Wyrok zapadł osiem miesięcy po wyborach, w których Franken zmierzył się z walczącym o reelekcję Republikaninem Normem Colemanem.
Coleman wygrał z Frankenem tak niewielką przewagą głosów, że uzyskany wynik automatycznie rozpoczął procedurę przeliczania 2,4 mln kart do głosowania wypełnionych przez wyborców.
Ostatecznie okazało się, że to Al Franken wygrał 312 głosami. Ogłoszony przez sąd zwycięzcą Franken rozpocznie swoją pracę w Senacie po święcie 4 lipca.
Franken to 58. demokratyczny senator. Wliczywszy jednak poparcie dwóch niezależnych, Partia Demokratyczna może dziś liczyć na 60 głosów w Senacie.
Dzięki temu rządząca partia będzie mogła obejść mechanizm obstrukcji proceduralnej (filibuster) stosowanej przez Republikanów.
Ostatni raz któraś z dwóch amerykańskich partii miała odporną na procedurę filibuster 60-proc. większość za czasów Jimmy'ego Cartera, w 1971 roku.
Na podst. AP
Magdalena Górnicka


























































