Europejski Bank Centralny hojnie rozdaje pożyczki. Mówimy już o kwocie ponad biliona euro. Czy to doraźne gaszenie pożaru czy decyzja, która diametralnie zmienia obraz na rynku?
Decyzja zmienia jak najbardziej krajobraz konkurencyjny na rynku, ale obawiam się również, że wprowadza pewne elementy hazardu moralnego. Rozdawanie pieniędzy i w ten sposób gaszenie pewnych pożarów uzależnia banki od taniego pieniądza, a poza tym promuje zachowania, które nie przystają do obecnej sytuacji rynkowej. Z jednej strony więc jest to jak najbardziej potrzebne przedsięwzięcie, z drugiej strony tworzy właśnie hazard moralny. Ponadto tworzy krajobraz konkurencyjny, w którym premiowane są banki, które z taniego finansowania skorzystały.
Nie wszyscy korzystali z pożyczek. Hipotetycznie, gdyby do Pana należała decyzja i dostałby Pan taką szansę z EBC, a był prezesem banku, zgodziłby się Pan na przyjęcie pożyczki?
Większość prezesów banków, czy zarządów banków, podeszła do tego tematu bardzo pragmatycznie. Jeżeli miałby Pan możliwość pożyczenia pieniędzy za jeden procent i ulokowania ich w obligacjach swojego własnego państwa za cztery i pół czy pięć procent to zdziwiłbym się gdyby Pan z takiej okazji nie skorzystał. Wierzę jak najbardziej w racjonalne komercyjne zachowania i takim właśnie jest ulokowanie ściągniętych z Europejskiego Banku Centralnego, za jeden procent, pieniędzy w przedsięwzięciach, oferujących wyższy zwrot. W sytuacji, gdy powoli kurczą się dochody banków, przez najbliższe trzy lata będzie to również dla nich spory zastrzyk dochodów i źródło zysków.
Trwa też spekulacja w co te pieniądze dokładnie pójdą. Czy uratujemy obligacje krajów zagrożonych czy też banki będą szukać innych miejsc do ulokowania pieniędzy?
Widzę to znowu pragmatycznie. Wydaje mi się, że częścią LTRO było nieoficjalne, osiągnięte poza sceną porozumienie, że duża część uzyskanych w ten sposób przez banki pieniędzy zostanie ulokowana w obligacje skarbowe emitowane przez niektórych członków strefy euro. Wszystko na to wskazuje, że tak właśnie jest i że mamy w związku z tym do czynienia z delikatnym, ale jednak jednoznacznym łamaniem zasad funkcjonowania Europejskiego Banku Centralnego, które od zarania opierały się na zasadzie, że bank centralny nie finansuje deficytów budżetowych państw członkowskich.
Tymczasem w polskim sektorze bankowym wielka transakcja, wyrośnie nam trzeci gracz na rynku, czyli połączenie BZWBK z Kredyt Bankiem. Jednak znowu właściciel zagraniczny. Czy wizja repolonizacji naszego sektora bankowego kompletnie nam się oddala?
| Weź udział w badaniu Bankier.pl i Wealth Solutions | |
|
Co sądzisz o inwestycjach alternatywnych? Weź udział w badaniu organizowanym przez Bankier.pl i Wealth Solutions. Wyraź swoją opinię i wygraj atrakcyjne nagrody! Przejdź do badania |
Od dłuższego czasu mówimy o Bazylei III i o tym, że trzeba będzie nauczyć Polaków oszczędzać długoterminowo. Czy na przestrzeni ostatnich lat zaobserwował Pan, żeby coś realnie zmieniło się w polityce banków?
Przegląd Finansowy Bankier.pl |
|
| Przegląd Finansowy Bankier.pl to pigułka informacyjna z wyselekcjonowanymi, najważniejszymi wiadomościami z rynku finansowego. Nasz tygodnik to również wyjątkowe wywiady, oceny produktów, czy w końcu informacje podatkowe. |
Rozmawiał Tomasz Jaroszek, Bankier.pl
Źródło:Przegląd Finansowy
































































