Dalsza zniżka Nasdaqa
Salomon Smith Barney dołożył sie do negatywnej opinii Merrill Lynch o spółkach producentach pamięci masowych, i zdegradował cały ten sektor. W tabeli Nasdaqa 100 trudno zauważyć zielony kolor, spada wiekszośc firm. Yahoo znalazł juz swoje dzisiejsze dno, ale "zadanie wykonał". Inwestorzy uznali, że warto zrealizować choćby i niewielkie zyski przed jutrzejszym ogłoszeniem ważnych danych ekonomicznych o zatrudnieniu. Szerokość spadków jest duża, ale jak dotąd słabe obroty nie wskazuja na silne wychodzenie kapitału z tego rynku. Pewnym wsparciem wydawał sie być poziom 2170 pkt, jednak przy trzecim podejściu Nasdaq niebezpiecznie go przekroczył, i prawdopodobnie wyznaczy nowe dno dnia. Proporcje spadków są obecnie nastepujące: Nasdaq (-2,54%), Nasdaq 100 (-2,85%), a Philadelphia Semiconductor Index (półprzewodniki, -1,74%). Z tego porównania widać gorszą sytuację największych spółek, i najlepszą sektora półprzewodnikowego. Wycofywane pieniądze ze spółek technologicznych wpływają, jak to zwykle się dzieje, w defensywne spółki starej gospodarki. Dow Jones bardzo stabilnie oscyluje około 30 -40 punktów powyżej wczorajszego zamknięcia, rosną w indeksie: Home Depot, SBC Communications, Wal-Mart, Caterpillar, McDonald's, i Procter & Gamble, znizkują: Hewlett-Packard, International Paper, Honeywell i General Electric. Z tego zestawienia widać, że sytuacja na rynku nie jest jasna, dzisiaj zwyżkują spółki, które wczoraj spadały, i odwrotnie. Taka huśtawka bez zdecydowanej koncentracji, i kierunku, świadczy wg analityków, że rynki znajdują sie obecnie "na ziemi niczyjej", pomiędzy obozami byków i niedźwiedzi.






























































