Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

2009-01-03 09:22 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa

Informacyjna Agencja Radiowa

Czechy zażądały jak najszybszego zakończenia sporu między Moskwą, a Kijowem


Spada ciśnienie w gazociągach prowadzących z Rosji przez Ukrainę do państw Unii Europejskiej. Przewodzące Wspólnocie, od Nowego Roku, Czechy zażądały jak najszybszego zakończenia sporu między Moskwą, a Kijowem. Domagają się również przywrócenia dostaw gazu ziemnego dla państw członkowskich Unii.


W piątek rano rzecznik czeskiej prezydencji Jirzi Potużnik powiedział, że spór między dwoma firmami - rosyjskim Gazpromem i ukraińskim Naftohazem - nie może zagrozić dostawom gazu dla Unii Europejskiej. Kilka godzin później jednak zaczęło spadać ciśnienie w gazociągach z Rosji przez Ukrainę do Polski, na Słowację, na Węgry i do Rumunii. Na wieść o tym czeska prezydencja wyraziła ubolewanie, że nie zostały dotrzymane wcześniejsze zapewnienia o utrzymaniu dostaw gazu na niezmienionym poziomie.

Zdaniem Czechów stosunki między Unią, a jej sąsiadami w kwestiach energetycznych muszą opierać się na zasadach rzetelności i przewidywalności. Zobowiązania dotyczące dostaw i tranzytu gazu muszą zaś być respektowane w każdych okolicznościach.

Czeski wicepremier do spraw europejskich Alexandr Vondra stwierdził w imieniu Unii Europejskiej, że w przyszłości trzeba będzie zapobiegać tego rodzaju problemom, między innymi bardziej efektywnie nadzorując transfer rosyjskiego gazu przez Ukrainę.
Zobacz też:
» Katar nie opóźni podpisania ważnej dla Polski umowy
» Rosja potwierdza gotowość do dostarczenia Polsce dodatkowych ilości gazu
» Andrzej Szczęśniak: Ukraińskie wojny gazowe już na ostro




Komentarze do artykułu

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail: