Chiny wprowadzą od wtorku całkowity zakaz importu węgla, stali, rudy żelaza, ołowiu, a także ryb i owoców morza z Korei Północnej - poinformowało chińskie ministerstwo handlu. W ten sposób Pekin wprowadza w życie sankcje nałożone na początku sierpnia na kraj Kima przez ONZ.
Do Państwa Środka trafia ponad 90 proc. wartego ok. 3 mld dolarów rocznie koreańskiego eksportu. Sankcje mają spowodować spadek o 1 mld dolarów. ONZ wyliczyła, że Pjongjang mógł się spodziewać w tym roku wpływów rzędu 295 mln dol. ze sprzedaży za granicą ryb i owoców morza, 251 mln - żelaza i 113 mln - ołowiu.
Najważniejszym towarem eksportowym Korei Północnej jest węgiel. Przed rokiem odpowiadał on za ok. 40 proc. sprzedaży do Chin. Od lutego tego roku trwały próby wcielenia w życie zakazu jego importu do Państwa Środka. Z najnowszych danych chińskiego urzędu celnego wynika, że w pierwszym półroczu 2017 r. import surowca z Korei załamał się o 75 proc. r/r.
Cały import spadł o ponad 12 proc., do niecałych 900 mln dolarów, podczas gdy jeszcze w pierwszych 3 miesiącach roku rósł o 18 proc. r/r. Tymczasem Chińczycy sprzedali Koreańczykom dobra warte aż o 29 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Pekin ogłosił także zmianę na stanowisku specjalnego wysłannika do Korei Północnej. 71-letniego Wu Daweia zastąpił Kong Xuanyou. MSZ podkreślił, że decyzja nie ma związku z obecną sytuacją na Półwyspie Koreańskim ani nie oznacza zmiany chińskiej polityki wobec sąsiada.

MKa
































































