2009-09-05 09:26 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Chiny: 5 osób zginęło w zamieszkach w Xinjiangu
W zamieszkach chińskiej prowincji Urumczi zginęło 5 osób, a co najmniej 14 zostało rannych. Tym razem na ulicach stolicy Xinjiangu protestowali Chińczycy narodowości Han, którzy domagali się od lokalnych władz zagwarantowania porządku i bezpieczeństwa w mieście.
Protesty w Xinjiangu wybuchły w związku z doniesieniami o tajemniczych atakach przy użyciu strzykawek i igieł, do których miało dochodzić w Urumczi w ostatnich tygodniach. W czwartek tysiące osób wyszło na ulice Urumczi, żądając poprawy stanu bezpieczeństwa w mieście. Do starć z policją doszło kiedy protestujący Hanowie zmierzali w kierunku dzielnic zamieszkiwanych przez ludność ujgurską. Policja użyła gazu łzawiącego.
Zastępca burmistrza Urumczi poinformował, że 5 osób poniosło śmierć pierwszego dnia zamieszek. W weekend w mieście wprowadzono specjalne środki bezpieczeństwa. Ujgurskie dzielnice odgrodzone są metalowymi barierkami, a na ulicach ponownie ustawiono punkty kontrolne chińskiej policji zbrojnej.
Minister bezpieczeństwa publicznego winą za ataki przy użyciu igieł obarczył organizatorów zamieszek, które wybuchły w Urumczi na początku lipca. Agencja Xinhua poinformowała, że do szpitali zgłosiło się 530 osób, które utrzymują, że stały się w ostatnich dniach ofiarami ataków przy użyciu strzykawek i igieł. Wyraźne ślady ukłuć stwierdzono u 106 z nich - podaje Xinhua.
Protesty w Xinjiangu wybuchły w związku z doniesieniami o tajemniczych atakach przy użyciu strzykawek i igieł, do których miało dochodzić w Urumczi w ostatnich tygodniach. W czwartek tysiące osób wyszło na ulice Urumczi, żądając poprawy stanu bezpieczeństwa w mieście. Do starć z policją doszło kiedy protestujący Hanowie zmierzali w kierunku dzielnic zamieszkiwanych przez ludność ujgurską. Policja użyła gazu łzawiącego.
Zastępca burmistrza Urumczi poinformował, że 5 osób poniosło śmierć pierwszego dnia zamieszek. W weekend w mieście wprowadzono specjalne środki bezpieczeństwa. Ujgurskie dzielnice odgrodzone są metalowymi barierkami, a na ulicach ponownie ustawiono punkty kontrolne chińskiej policji zbrojnej.
Minister bezpieczeństwa publicznego winą za ataki przy użyciu igieł obarczył organizatorów zamieszek, które wybuchły w Urumczi na początku lipca. Agencja Xinhua poinformowała, że do szpitali zgłosiło się 530 osób, które utrzymują, że stały się w ostatnich dniach ofiarami ataków przy użyciu strzykawek i igieł. Wyraźne ślady ukłuć stwierdzono u 106 z nich - podaje Xinhua.
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-28
-
- 19:36
- ZWZ Copernicus Securities zdecydowało o wypłacie 3 zł dywidendy na jedną akcję za 11' [PAP]
- 19:25
- 6,5 mln samochodów przez 20 lat istnienia Fiat Auto Poland [PAP]
- 19:21
- Chińczycy planują ryzykowne zwiększenie mocy reaktorów atomowych [PAP]
- 19:14
- Rolnicy przełożyli blokadę Bydgoszczy z powodu meczu Euro 2012 [PAP]
- 19:09
- Przewozy Regionalne: od czerwca pociągi wakacyjne i na Euro [PAP]

Dodaj komentarz