2009-10-18 14:36 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Cezary Gmyz: mamy do czynienia ze "skandalem na niebywałą skalę"
Dziennikarz
"Rzeczpospolitej" Cezary Gmyz uważa, że w materiałach dowodowych
zgromadzonych podczas podsłuchiwania Wojciecha Sumlińskiego mogły się pojawić
nie tylko jego rozmowy z dziennikarzami, ale także z adwokatami.
Wczoraj gazeta napisała, że ABW nagrywała rozmowy reportera śledczego Cezarego Gmyza oraz Bogdana Rymanowskiego z Sumińskim podejrzewanym o to, że za pieniądze miał oferować oficerom WSI pozytywną weryfikację.
Cezary Gmyz powiedział w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Sumliński był podsłuchiwany nie tylko wtedy, gdy kontaktował się z dziennikarzami i swoimi informatorami - mecenasami Giertychem i Rymarem. Dziennikarz podkreślił, ze jest to przestępstwo z artykułu 262 kodeksu karnego.
Zdaniem Gmyza, jeśli doszło jednocześnie do złamania tajemnicy dziennikarskiej i adwokackiej, mamy do czynienia ze "skandalem na niebywałą skalę".
"Rzeczpospolita" twierdzi, że śledczy, choć zgodnie z prawem powinni byli zniszczyć nagrania, które nie były związane z prowadzoną sprawą, nie zrobili tego. Stenogramy rozmów miały zostać - również bezprawnie - odtajnione i wydane przez prokuraturę pełnomocnikowi wiceszefa ABW Jacka Mąki, procesującemu się z "Rzeczpospolitą" w prywatnej sprawie.
Wczoraj gazeta napisała, że ABW nagrywała rozmowy reportera śledczego Cezarego Gmyza oraz Bogdana Rymanowskiego z Sumińskim podejrzewanym o to, że za pieniądze miał oferować oficerom WSI pozytywną weryfikację.
Cezary Gmyz powiedział w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Sumliński był podsłuchiwany nie tylko wtedy, gdy kontaktował się z dziennikarzami i swoimi informatorami - mecenasami Giertychem i Rymarem. Dziennikarz podkreślił, ze jest to przestępstwo z artykułu 262 kodeksu karnego.
Zdaniem Gmyza, jeśli doszło jednocześnie do złamania tajemnicy dziennikarskiej i adwokackiej, mamy do czynienia ze "skandalem na niebywałą skalę".
"Rzeczpospolita" twierdzi, że śledczy, choć zgodnie z prawem powinni byli zniszczyć nagrania, które nie były związane z prowadzoną sprawą, nie zrobili tego. Stenogramy rozmów miały zostać - również bezprawnie - odtajnione i wydane przez prokuraturę pełnomocnikowi wiceszefa ABW Jacka Mąki, procesującemu się z "Rzeczpospolitą" w prywatnej sprawie.
- (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) 2009-10-19 20:18
- (wiadomość usunięta przez moderatora)
- W tym kraju nie tylko władza, ale i Rzeczypospolita prawem wyciera ..... Autor: emeryt_giełdowy 2009-10-18 22:17
- Muszę się zgodzić z Cezary Gmyz. Rzeczpospolita nie szanowała prawa więc prawo nie szanuję jej. Jak Kuba Bogu tak Pan Bóg Kubie. To co robiła Rzeczypospolita to była jawna korupcja. Dlatego przestałe (..)
- Cezary Gmyz: mamy do czynienia ze "skandalem na niebywałą skalę" Autor: ~sjdkhflkjdh 2009-10-18 22:00
- W tym kraju prawo to coś, czym władza wyciera sobie .....








Dodaj komentarz