CBŚP zatrzymał "króla oszustów na wnuczka". Arkadiusz Ł. pseudonim "Hoss" był poszukiwany przez policje kilku krajów, przez półtora roku ukrywał się po poprzednim zatrzymaniu przez stołeczną policję. Warszawski sąd jednak ponownie wypuścił go za poręczeniem majątkowym.
"Hoss" jest uznawany za pomysłodawcę oszustw metodą "na wnuczka". W Polsce zarzuty mu stawiane dotyczą wyłudzeń na łączną kwotę 1,4 mln złotych.
"Hoss" został zatrzymany na jednym z osiedli na warszawskiej Woli. Przy mężczyźnie znaleziono znaczną ilość pieniędzy, sam podejrzany nosił zegarek o wartości 40 tysięcy złotych. W 2015 roku podpisano specjalną umowę o współpracy organów ścigania Polski i Niemiec w sprawie oszustw na wnuczka. Dzięki tej współpracy zatrzymano już 22 osoby. "Hoss" był poszukiwany przez służby Polski, Niemiec, Austrii, Luksemburga i Szwajcarii. Poza granicami Polski szajka "Hossa" wyłudziła nawet 1,3 mln euro.

Mimo ukrywania się podejrzanego przez półtora roku, warszawski sąd nie zdecydował się na tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Mężczyzna otrzymał poręczenie majątkowym, ma dozór policji i zakaz opuszczania kraju.
"Hoss" za oszustwa mienia znacznej wartości może trafić na 10 lat do więzienia.
Informacyjna Agencja Radiowa/ IAR/ Mariusz Pieśniewski/sk






























































