REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

CBA pyta anestezjologów, czy w szpitalu handlowano organami?

2007-03-01 06:44
publikacja
2007-03-01 06:44
Dodaj Bankier.pl w Google
Nowy wątek afery w szpitalu MSWiA. Centralne Biuro Antykorupcyjne przesłuchuje warszawskich anestezjologów - sprawdza, dlaczego odsyłali do tego szpitala pacjentów, od których potem pobierano organy - dowiedziała się "Rzeczpospolita".

W środowisku lekarskim wieje grozą. "Po rozmowie z funkcjonariuszami jeden z lekarzy oświadczył, że więcej nie będzie brał udziału w żadnych procedurach transplantacyjnych. Miał dość" - przyznaje Andrzej Włodarczyk, szef warszawskiej Izby Lekarskiej.

Sami lekarze, którzy byli przesłuchiwani - czasem po kilka godzin - na rozmowy z prasą się nie zgadzają. Podpisują bowiem zobowiązanie, że nie będą informować ani o treści przesłuchania, ani nawet o tym, że się odbyło - czytamy w "Rzeczpospolitej".

CBA nie informuje w jakim kierunku toczy się śledztwo. "Powiem tylko, że w tej sprawie pojawiają się ciekawe wątki. Będą kolejne zatrzymania" - mówi gazecie Tomasz Frątczak, rzecznik CBA.

"Rzeczpospolita" podkreśla, że od wybuchu afery w szpitalu MSWiA liczba organów pobieranych do przeszczepów gwałtownie spadła.

Rzeczpospolita/rch/jędras
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki