"Dziennik" ustalił, że w nocy ze środy na czwartek chadecy z EPP dostali jasny sygnał, iż na razie o żadnym poparciu Barroso nie ma mowy. "Liberałowie zdecydowani są go blokować. A od socjalistów dostaliśmy kategoryczny przekaz, że grupa też jest przeciwna Barroso" - mówi informator gazety. W kuluarach pojawiają się nawet głosy, że być może chadecy powinni zastanowić się nad kandydatem rezerwowym.
Więcej o polskich szansach na unijne stanowiska w "Dzienniku".
"Dziennik"/IAR adb/kusiak
Źródło:IAR





























































