Według najnowszych danych gospodarka skurczyła się o pół procent. To o dwie dziesiąte mniej niż sugerowały poprzednie prognozy. Jest więc nieco lepiej ale i tak powodów do entuzjamu nie ma.
"Wszystko to ciągle wygląda kiepsko" - komentował w BBC Joe Grice z Narodowego Urzędu Statystycznego. "Takie korekty to nic nadzwyczajnego. Rzecz w tym, że w ciągu ostatnich dwóch lat gospodarka stoi w miejscu. W niektórych kwartałch idzie trochę w górę, w innych w dól. Ale pozostaje w stagnacji. Nowe dane tego nie zmieniają" - zastrzega Grice.
| Rynki potrzebują nowych dawek heroiny | |
![]() | Kolejne kraje padają ofiarą nawrotu recesji, której pierwsze uderzenie w 2008 roku zostały przykryte bilionami euro, dolarów, jenów czy juanów wydrukowanych przez banki centralne lub pożyczonych przez rządy. więcej… |
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Adam Dąbrowski, Londyn/łut/
Źródło: IAR

PKB Stanów Zjednoczonych rósł szybciej,...
Giełdowy św. Mikołaj nie istnieje
Kodeksem cywilnym w kredyty frankowe – projekt...
Ostre hamowanie w hipotekach. Warszawiacy już...
Będzie wyższa kwota wolna od podatku w 2017...
Koniec problemów z rozliczaniem kosztów reprezentacji...
Grecja rośnie jednak nieco szybciej
Samsung Electronics rozważa podział na dwie...
Czy Taxify będzie konkurencją dla Ubera?
Lokale za złotówkę dla przedsiębiorców...
Jakie wady i zalety mają polskie startupy?...

Mocne spadki JSW. WIG20 tym razem zielony
Skup akcji w CD Projekcie przegłosowany. Wrogie przejęcia zmartwieniem na grudzień
Akcje PGE na historycznym dnie







