2009-02-02 06:00 Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Biedronka zainwestuje do 250 mln euro w 2009 roku
Rozmawiamy z Pedro Pereira da Silva, dyrektorem generalnym JMD.
Jakich wyników finansowych oczekuje Biedronka w tym roku? Czy są one zgodne z wcześniejszymi prognozami?
– W 2008 roku Biedronka zanotowała wzrost sprzedaży netto w wysokości 37,2 proc. w ciągu roku, m.in. dzięki stałemu zwiększaniu powierzchni handlowej. Firmie udało się utrzymać dotychczasowe tempo ekspansji. W ubiegłym roku otworzyliśmy 154 sklepy, zintegrowaliśmy z siecią Biedronka 205 byłych sklepów sieci Plus, kupionej przez nas w październiku 2008 r. W sumie na koniec roku mieliśmy 1359 sklepów zlokalizowanych w całym kraju.
Czy po zniesieniu ustawy o sklepach wielkopowierzchniowych łatwiej jest realizować nowe inwestycje?
– Wprowadzenie tej ustawy spowolniło ekspansję wszystkich sieci handlowych, nie tylko spożywczych. Jednak my bezpośrednio nie odczuliśmy w dużym stopniu jej wpływu. Wierzymy, że cofnięcie kontrowersyjnych regulacji prawnych będzie w pozytywny sposób służyć polskiej gospodarce. Proces modernizacji handlu oznacza lepsze spełnianie oczekiwań klientów, a nowe sklepy oznaczają nowe miejsca pracy.
Jakie są plany Biedronki na ten rok? Ile nowych sklepów planują państwo otworzyć?
– Nasze plany zakładają stały rozwój. Zakładając normalny rozwój, bez żadnych nieprzewidzianych czynników zewnętrznych występujących w środowisku, w którym działamy, planujemy w 2009 roku otworzyć około 150 sklepów.
Ile sklepów planują państwo ostatecznie mieć w Polsce?
– Wszystko zależy od konsolidacji rynku. Udział nowoczesnego handlu w całym rynku handlu spożywczego w Polsce wynosi około 50 proc., natomiast w większości krajów Europy Zachodniej i Centralnej wynosi on już ponad 75 proc. Jeśli Polska nie okaże się wyjątkiem na skalę europejską, gdy chodzi o modernizację handlu, to jest jeszcze dużo miejsca na rozwój, a my chcielibyśmy odegrać ważną rolę w tym procesie. Jesteśmy obecni w blisko 600 miejscowościach w całym kraju. Naszym głównym celem jest być możliwie jak najbliżej klienta, przewidywać nowe trendy, nowe zwyczaje zakupowe oraz nowe wymagania i zgodnie z nimi optymalizować ofertę.
Ile przeznaczy Grupa Jeronimo Martins na inwestycje w Polsce? Czy Biedronka będzie brać udział w konsolidacji polskiego rynku? Czy na polskim rynku jest miejsce dla innych sieci dyskontowych?
Rozmawiała Patrycja Otto
Więcej: Gazeta Prawna 2.02.2009 (22) – forsal.pl - str. A-8
Jakich wyników finansowych oczekuje Biedronka w tym roku? Czy są one zgodne z wcześniejszymi prognozami?
– W 2008 roku Biedronka zanotowała wzrost sprzedaży netto w wysokości 37,2 proc. w ciągu roku, m.in. dzięki stałemu zwiększaniu powierzchni handlowej. Firmie udało się utrzymać dotychczasowe tempo ekspansji. W ubiegłym roku otworzyliśmy 154 sklepy, zintegrowaliśmy z siecią Biedronka 205 byłych sklepów sieci Plus, kupionej przez nas w październiku 2008 r. W sumie na koniec roku mieliśmy 1359 sklepów zlokalizowanych w całym kraju.
Czy po zniesieniu ustawy o sklepach wielkopowierzchniowych łatwiej jest realizować nowe inwestycje?
– Wprowadzenie tej ustawy spowolniło ekspansję wszystkich sieci handlowych, nie tylko spożywczych. Jednak my bezpośrednio nie odczuliśmy w dużym stopniu jej wpływu. Wierzymy, że cofnięcie kontrowersyjnych regulacji prawnych będzie w pozytywny sposób służyć polskiej gospodarce. Proces modernizacji handlu oznacza lepsze spełnianie oczekiwań klientów, a nowe sklepy oznaczają nowe miejsca pracy.
Jakie są plany Biedronki na ten rok? Ile nowych sklepów planują państwo otworzyć?
– Nasze plany zakładają stały rozwój. Zakładając normalny rozwój, bez żadnych nieprzewidzianych czynników zewnętrznych występujących w środowisku, w którym działamy, planujemy w 2009 roku otworzyć około 150 sklepów.
Ile sklepów planują państwo ostatecznie mieć w Polsce?
– Wszystko zależy od konsolidacji rynku. Udział nowoczesnego handlu w całym rynku handlu spożywczego w Polsce wynosi około 50 proc., natomiast w większości krajów Europy Zachodniej i Centralnej wynosi on już ponad 75 proc. Jeśli Polska nie okaże się wyjątkiem na skalę europejską, gdy chodzi o modernizację handlu, to jest jeszcze dużo miejsca na rozwój, a my chcielibyśmy odegrać ważną rolę w tym procesie. Jesteśmy obecni w blisko 600 miejscowościach w całym kraju. Naszym głównym celem jest być możliwie jak najbliżej klienta, przewidywać nowe trendy, nowe zwyczaje zakupowe oraz nowe wymagania i zgodnie z nimi optymalizować ofertę.
Ile przeznaczy Grupa Jeronimo Martins na inwestycje w Polsce? Czy Biedronka będzie brać udział w konsolidacji polskiego rynku? Czy na polskim rynku jest miejsce dla innych sieci dyskontowych?
Rozmawiała Patrycja Otto
Więcej: Gazeta Prawna 2.02.2009 (22) – forsal.pl - str. A-8









Dodaj komentarz