

Fala samobójstw bije rekordy. Z problemem utraty środków do życia nie dają sobie rady zwłaszcza osoby mające ponad 55 lat.

Z najnowszych danych policji, o których czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej", wynika, że w ubiegłym roku nie tylko wzrosła liczba samobójców. Zmienił się także portret socjologiczny osób targających się na własne życie.
W ubiegłym roku samobójstwo popełniło 6165 osób. To rekordowy wynik od 1999 roku, czyli od momentu, gdy te dane są upubliczniane. Wówczas było ich 4695.

Jak czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej", najbardziej niepokojący jest trend w grupie wiekowej 55-64 lata. Według informacji z KGP w 2002 roku liczba zgonów z powodu samobójstwa wyniosła 681. Dziesięć lat później już 1091, a w 2014 roku - zamachów samobójczych odnotowano ok. 1300.
Z analiz gazety wynika, że ten wzrost pokrywa się z rosnącym bezrobociem w tej grupie. I choć powody ekonomiczne samobójstw - według statystyk policyjnych - od lat plasują się na czwartym miejscu, mogą częściej dotyczyć osób w wieku przedemerytalnym.
Ile kosztują nas samobójcy?
Łatwo natomiast policzyć gospodarcze koszty depresji, którą zdiagnozowano u ok. miliona Polaków. Wiele osób nawet nie wie, że jest chora, dlatego z różnych szacunków wynika, że problem depresji dotyka ok. 1,5 mln osób. Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego obliczył, że koszty tej choroby wynoszą ok. 4 mld zł rocznie dla całej gospodarki. Są to tylko koszty utraty produktywności oraz utraconych składek na ubezpieczenia społeczne. Do tego dochodzą straty związane z fizycznym kłopotem ze zdrowiem, stratą czasu członków rodziny i inne wydatki np. związane z ochroną i pomocą choremu. W sumie łączne straty dla gospodarki mogą wynosić nawet 12 mld zł rocznie.
Samobójstwa też kosztują – tylko z tytułu świadczeń pogrzebowych rodzinom samobójców wypłacono w 2013 roku ok. 24 mln zł. Do tego należy doliczyć koszty postępowania spadkowego, wypłaty świadczeń rentowych rodzinie (dzieciom i młodzieży uczącej się oraz wdowom). Z szacunków Bankier.pl wynika, że może to być nawet dodatkowe 100 mln zł w roku.
Polska – druga Japonia?
Polska należy do krajów o największej liczbie samobójstw w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. Wskaźnik ten u nas wynosi 17,5. W Niemczech 12,2, a w dotkniętych kryzysem ekonomicznym Hiszpanii i Grecji odpowiednio 7,6 i 3,5.
| Liczba samobójstw na 100 tys. mieszkańców | |
|---|---|
| Polska | 17,5 |
| Japonia | 21,4 |
| Niemcy | 12,2 |
| Grecja | 3,5 |
| Hiszpania | 7,6 |
| Białoruś | 20,5 |
| Źródło: WHO, opracowanie Bankier.pl | |
Gorzej niż u nas jest m.in. w Rosji, gdzie z własnej ręki ginie 18,5 osoby na 100 tys. mieszkańców. Na Białorusi wskaźnik ten wynosi 20,5 osoby, a w słynącej z dużej liczby samobójstw Japonii – 21,4 (w Japonii, w której mieszka 3 razy więcej ludzi niż w Polsce, co roku samobójstwo popełnia ok. 30 tys. ludzi – 5 razy więcej niż w Polsce).
Bankier.pl/IAR





























































