Taki wyrok wydał sąd w Mediolanie w procesie, który spółce włoskiego premiera wytoczyła grupa finansowej CIR. Powodem było blokowanie przez Fininvest możliwości zakupu największego włoskiego wydawnictwa Mondadori. Koncern Berlusconiego korzystał podczas tego procederu z nielegalnych środków.
Dwaj akcjonariusze wydawnictwa: wielki włoski przedsiębiorca Carlo De Benedetti i Berlusconi, na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegali się o jego zakup. Werdyktem sądu pierwszeństwo do tej operacji miał De Benedetti, który uprzedził włoskiego premiera w zawarciu umowy z ówczesnymi właścicielami Mondadori. Ten ostatni odwołał się od wyroku, a jego adwokat - Cesare Previt, wręczył sędziemu łapówkę, realizując w ten sposób wolę Berlusconiego. W 1994 roku Previti został ministrem obrony w tworzonym ówcześnie rządzie.
Trzy lata później ogłoszono wyrok w sprawie Previtiego i został on skazany karą półtora roku pozbawienia wolności. Włoskiemu premierowi udało się uniknąć kary.
Tegoroczny wyrok sądu władze Finivest skomentowały jako "zadziwiający". Oświadczyły, że ich koncert zawsze był "uczciwy i przestrzegał wszelkich zasad podczas prowadzenia interesów". De Benedetti, podczas wywiadu podkreślił, że odszkodowanie, które "wywalczył" przed sądem, nie jest dla niego wystarczającym zadośćuczynieniem.
Na podstawie: reuters.com, yahoo.com
Michał Cyran






























































