REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Benzyna po 4 złote, bo ropa drożeje

2009-04-08 07:28
publikacja
2009-04-08 07:28
Dodaj Bankier.pl w Google
W te święta wielkanocne zapłacimy drożej za benzynę. Notowania ropy od końca ubiegłego tygodnia utrzymują się powyżej 50 dol. za baryłkę. Wczoraj rano kosztowała ona nawet 54 dol. I choć po południu notowania nieznacznie spadły do poziomu ok. 51 dol., to wszystko wskazuje na to, że ropa nadal będzie drożała.

- Po kilku tygodniach drożejących akcji przyszła pora na surowce - mówi Szymon Araszkiewicz, analityk monitorującej rynek paliw firmy e-petrol.pl. Jeszcze w lutym za baryłkę płacono 35 dol., ale od siedmiu tygodni ceny idą w górę. Niestety to złe wieści dla kierowców. - Jeśli ropa utrzyma się na poziomie powyżej 50 dol. za baryłkę, to w najbliższych dniach średnia cena na stacjach w Polsce przebije poziom 4 zł za litr benzyny Pb95 - podkreśla Araszkiewicz. Na niektórych stacjach należących do dużych koncernów paliwowych już teraz trzeba tyle płacić za benzynę. Właścicielom aut nie pomaga też złoty, bo mimo ostatniego umocnienia się polskiej waluty za dolara płacimy ok. 3,30 zł, czyli o 50 proc. więcej niż latem ubiegłego roku. Zdaniem analityków nie grozi nam jednak scenariusz z lipca 2008 r., kiedy to baryłka kosztowała 147 dol. Nie ma bowiem skokowego wzrostu popytu na ropę, gdyż wyjście z recesji zajmie wiele miesięcy.

Słaby złoty to jeden z powodów drożyzny na naszych stacjach. Ropa systematycznie drożeje, bo mimo trwającej na świecie recesji, inwestorzy wierzą w odbicie gospodarki światowej w drugiej połowie roku. Inwestorzy z optymizmem przyjęli zakończony w ubiegłym tygodniu szczyt najbogatszych państw G20, na którym przyjęto antykryzysowy plan wart ponad bilion dolarów. Dzięki temu oddaliło się widmo zapaści systemu bankowego, a nawet bankructwa niektórych krajów.

Dzięki temu nawet kolejne pesymistyczne dane z rynku pracy czy spadającej produkcji przemysłowej nie są w stanie przerwać dobrej passy na światowych parkietach oraz rynku surowcowym. Podobnie było w Polsce. Wczoraj indeks WIG20 w ciągu dnia przekroczył nawet 1700 punktów, czyli poziom z połowy stycznia. Chociaż ok. godz. 14.30 warszawska giełda wytraciła impet i była na minusie, to ostatecznie odbiła się i wzrosła o ok. 1 proc.

POLSKA Gazeta Krakowska
Tomasz Dominiak
Źródło:
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Gonzix
Benzyna nie powinna przekroczyć 4 pln, dlaczego ? Aktualna cena ropy jest na poziomie 50 - 54 USD za baryłkę, przeliczając to przez średni kurs dolara cena w PLN za baryłkę oscyluje w granicach 169 - 180 PLN. Teraz pytanie, jakim cudem oni podnoszą cenę benzyny jeśli te same oscylacje były w lutym i marcu ale wtedy benzyna była po Benzyna nie powinna przekroczyć 4 pln, dlaczego ? Aktualna cena ropy jest na poziomie 50 - 54 USD za baryłkę, przeliczając to przez średni kurs dolara cena w PLN za baryłkę oscyluje w granicach 169 - 180 PLN. Teraz pytanie, jakim cudem oni podnoszą cenę benzyny jeśli te same oscylacje były w lutym i marcu ale wtedy benzyna była po 3,65-3,80 za litr. Nic tylko chciwość samych rafinerii jak i cwaniaków na stacjach benzynowych. Jak wspomniał poprzednik jeśli cena ropy spada wtedy powoli obniżamy ceny ropy, bo przecież rezerwy zakupione były po wyższych cenach, lecz jeśli chodzi o ustalanie cen zwyżkowych reakcja jest natychmiastowa, codziennie po 18 ustalana jest nowa cena surowca oczywiście korzystna tylko dla rafinerii i stacji paliw. Jeszcze raz apeluje jeśli PiS tak chciał mieć uczciwe "Państwo" to niech wywali tych cwaniaków i złodziej. Ja szlachetniej zawiniłbym wrotki i pozostawił ten kraj, jeszcze raz spekulanci, cwaniaki i złodzieje.
~Obserwator
50.19$*3.5PLN=175PLN (dane z 2009.04.08)
146.14$*2.10PLN=307PLN (dane z 2008.07.03)
~zdziwiony
Może ktoś wytumaczy fakt, że jak ropa była po prawie 150 dolarów za baryłkę co przy kursie dolara 2,2 PLN dawało za baryłkę330 zł i benzynę po 4,6 PLN za litr, a teraz mamy baryłka za 50 USD a 1 USD równa 3,4 PLN, co daje 170 PLN za baryłkę a litr benzyny na stacji kosztuje ok. 4 PLN. Pytanie kto nas okrada - chciwe Państwo czy koncerny.
~ania
Tytuł powinien być: Benzyna drożeje bo ropa tanieje i dolar spada:) A każdy powód jest dobry:)
~centurion z Galicji
A rusałka twierdzi, że mamy 34 miliardy ton ropy pod nogami... nie licząc kałuży z wrzątkiem geotermalnym... i pyta : "Czy jest gdzieś taki drugi kraj ?".... A benzyna i ropa drożeje bo jest takim samym przedmiotem spekulacji jak kursy walut, czy inne surowce i minerały....
~jan
Zawsze było tak że mieliśmy w magazynach i cena zmieniała sie po około 2 miesiącach, tak było jak ropa taniała, ale w naszym kraju jak ropa drożeje to benzyna drożeje odrazu!!!!! - DZISAS

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki