REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Będzie referendum ws. emerytur? Prawie 1,4 mln podpisów pod wnioskiem

2012-02-16 12:58
publikacja
2012-02-16 12:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Związkowcy z Solidarności złożyli w czwartek w Sejmie zebrane przez siebie prawie 1,4 mln podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie planowanych przez rząd zmian emerytalnych. Według szefa "S" Piotra Dudy na temat referendum potrzebna jest szeroka debata.

Związkowcy z Solidarności zebrali prawie 1,4 mln podpisów za referendum.

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda spotkał się z marszałek Sejmu Ewą Kopacz i symbolicznie przekazał jej część podpisów pod wnioskiem. Duda powiedział po spotkaniu, że rozmawiali z marszałek na temat dalszej procedury referendalnej oraz merytorycznie o problemie wieku emerytalnego.

"Przekazaliśmy pani marszałek nasze oczekiwanie związane z procedowaniem tego projektu ustawy (...) Uważamy, że powinniśmy na ten temat rozpocząć szeroka debatę" - powiedział. Zaznaczył, że referendum daje możliwość takiej debaty.

Wakacje na giełdzie

"Skoro pan premier chce bardzo szerokich konsultacji, to najlepszą konsultacją jest w tym temacie referendum" - powiedział. Jego zdaniem, jeżeli referendum "będzie na nie dla rządu", to rząd nie może obrazić się i przestać rozmawiać na ten temat.

"Rozwiązań dotyczących uszczelnienia systemu, aby system emerytalno-rentowy był bardziej wydolny, oprócz podnoszenia wieku emerytalnego jest bardzo dużo" - uważa Duda. Wskazał np. na ujednolicenie składki emerytalno-rentowej.

Według niego zamiast podwyższania wieku emerytalnego należy stworzyć Polakom system motywacyjny, by chciało im się dłużej pracować. Duda uważa, że należy też zastanowić się, dlaczego jest tak mało aktywnych kobiet po 50. roku życia. "Na ten temat chcemy z panem premierem rozmawiać" - zaznaczył.

Pytany o gwarancje, że w referendum weźmie udział ponad połowa uprawnionych - aby było wiążące - Duda powiedział, że jeżeli ludzie chcą występować w swojej sprawie, to się aktywizują. Zaznaczył, że skoro pod wnioskiem podpisało się prawie 1,4 mln osób (a związek będzie dalej zbierał podpisy i donosił do Sejmu), to "widać, że to dotyczy bezpośrednio Polaków i oni chcą się w tej sprawie bezpośrednio wypowiedzieć".

"Mamy jedno życie; nie pozwólmy, aby jedna osoba czy Platforma Obywatelska decydowała o naszej przyszłości" - apelował.

"Oprócz tego przygotowujemy podstronę na www.referendumemerytalne.pl, gdzie każdy poseł będzie miał swoją podstronę. Tam będziemy pisali, żeby każdy Polak wiedział, jak (poseł - PAP) głosował, jak się zachowuje w tej sprawie lub innej" - powiedział.

Przewodniczący zapowiedział, że tak czy inaczej związkowcy przyjadą jeszcze do Sejmu. "Jeżeli będzie debata na ten temat, to się pofatygujemy, a jeżeli nie będzie debaty, bo nie będzie referendum, tym bardziej przyjedziemy pod Sejm" - powiedział.

Zaznaczył, że nie zgadza się z tezą, iż pytanie, sformułowane pod wnioskiem ws. referendum ("Czy Pani/Pan jest za wydłużeniem wieku emerytalnego do 67 lat") jest populistyczne. Jego zdaniem obłudą jest natomiast tłumaczenie rządu, że podwyższenie wieku emerytalnego jest po to, by kobiety miały wyższe emerytury. "Tu nie chodzi o to, że Polacy nie chcą większej aktywności zawodowej, ale nie chcą wydłużenia wieku" - wyjaśnił. Dodał, że w Polsce "medycyna pracy leży" i nie możemy porównywać się ze Szwecją czy Niemcami, gdzie warunki pracy są na takim poziomie, iż rzeczywiście można dłużej pracować.

Przed spotkaniem z marszałek Sejmu Duda powiedział dziennikarzom, że ma nadzieję, iż premier i posłowie pochylą się nad prawie 1,4 mln podpisów, które zebrano, "bo to nie są puste podpisy, ale wola obywateli".

Duda poinformował na popołudniowej konferencji prasowej, że o kwestii referendum tego dnia rozmawiał z liderem SLD Leszkiem Millerem, szefem klub PiS Mariuszem Błaszczakiem oraz przewodniczącym klubu Solidarnej Polski Arkadiuszem Mularczykiem.

"To, co udało się temu rządowi dotychczas osiągnąć w nowej kadencji, to jest na pewno to, że w jednej sprawie zjednoczył ruch związkowy, (...) bo wspólnie jesteśmy przygotowani do działań związkowych z OPZZ i Forum Związków Zawodowych" - powiedział Duda.

Solidarność od połowy grudnia 2011 r. zbierała podpisy w sprawie referendum na temat planowanego przez rząd podwyższenia wieku emerytalnego do 67 lat: zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn.

Związkowcy chcą, by wnioskiem tym zajął się Sejm. Aby tak się stało, pod wnioskiem musi być co najmniej 500 tys. podpisów.

Akcja związkowców jest efektem zapowiedzi, która znalazła się w sejmowym expose premiera Donalda Tuska - że wiek emerytalny ma być wydłużony.

Zgodnie z projektem opublikowanym we wtorek przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc. Oznaczałoby to, że z każdym rokiem na emeryturę przechodzić będziemy o trzy miesiące później. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet - w 2040 r.

Duda poinformował również na konferencji prasowej, że razem z Millerem poruszył problem związany z płacą minimalną. Zaznaczył, że zależy im na tym, by podczas prac w Sejmie wypracować taki projekt ustawy, który najszybciej trafi do podpisu do prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Zaznaczył, że chodzi o to, by jeszcze w tym roku ta ustawa została podpisana i mogła obowiązywać od 2013 roku.

W środę Sejm skierował do dalszych prac w komisji dwa projekty ustaw, zakładające podniesienie płacy minimalnej do poziomu 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Pierwszy z nich to obywatelski projekt przygotowany przez Solidarność, pod którym związkowcy zebrali 350 tys. podpisów. Drugi jest propozycją OPZZ i grupy posłów SLD. (PAP)

mmu/ joko/ pad/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~o kej
wszyscy polacy na referendum.
~gosc
tusk ma w d--ie solidarnosc i referendum,musi byc jak on chce i nikt mu nie podskoczy.
hanys705
To zapłać za te referendum z swojej kieszeni.
~Zwolennik
szkoda mi tych wszystkich , którzy złożyli podpisy i tych którzy się tym zajmowali , a glaczego , bo Tusk ma Mnie, wszytkich ludzi . którzy walczyli o wolnośc i niepodległoś za nic, tylko widzimy jego szyderczy i ironiczny uśmieszek. Chce pokazać się przed Merkel i innymi przywódcami jaki on jest wielki. w rzeczywistości jest malutki.szkoda mi tych wszystkich , którzy złożyli podpisy i tych którzy się tym zajmowali , a glaczego , bo Tusk ma Mnie, wszytkich ludzi . którzy walczyli o wolnośc i niepodległoś za nic, tylko widzimy jego szyderczy i ironiczny uśmieszek. Chce pokazać się przed Merkel i innymi przywódcami jaki on jest wielki. w rzeczywistości jest malutki. czas odejść Waść
~Amigo
Viva México! Viva México! Viva México! Vivan los héroes patrios que nos dieron libertad!
http://www.youtube.com/watch?v=B3Ct607NPxw
Pzrm
~Winetou
Jezeli można wydłużyć wiek emerytalny większosci to tak samo można skasować przywileje emerytalne mniejszości. Emerytura w wieku 65 lat jest dla większości prawem nabytym. Jeżeli to zmieniamy to zmieńmy symetrycznie przywileje. Rząd powinien uzyskać legitymację do tego przy pomocy referendum zadając pytanie:1/ czy należy znieść Jezeli można wydłużyć wiek emerytalny większosci to tak samo można skasować przywileje emerytalne mniejszości. Emerytura w wieku 65 lat jest dla większości prawem nabytym. Jeżeli to zmieniamy to zmieńmy symetrycznie przywileje. Rząd powinien uzyskać legitymację do tego przy pomocy referendum zadając pytanie:1/ czy należy znieść przywileje emerytalne a następnie 2/ czy chcesz niższą emeryturę czy chcesz dłużej pracować.
Wielu nie będzie w stanie dłużej pracować ze względu np. na postęp techniczny.
hanys705
Winetou,tyś to sam wymyślił,czy Jarozbaw Ci to podrzucił?Nie będą mogli dłużej pracować z powodu postępu technicznego i na pewno z zacofania PiSofanów.
~Baca odpowiada hanys705
Ja jestem gotów zgodzić się na wydłużenie wieku emerytalnego, pod warunkiem że będzie dla kalek, chorych, niedołężnych, przekwalifikowanych praca z płacą pozwalającą dotrwać do tej wspaniałej emerytury, która teraz zostaje dla wielu przeniesiona do Raju po śmierci głodowej lub eutanazji. Jak można mówić o emeryturach nie mówiąc nic Ja jestem gotów zgodzić się na wydłużenie wieku emerytalnego, pod warunkiem że będzie dla kalek, chorych, niedołężnych, przekwalifikowanych praca z płacą pozwalającą dotrwać do tej wspaniałej emerytury, która teraz zostaje dla wielu przeniesiona do Raju po śmierci głodowej lub eutanazji. Jak można mówić o emeryturach nie mówiąc nic o zatrudnieniu przed emerytalnym. Kierowca TIRa, górnik, hutnik .......... itd. przestaną być wydolni w wieku 60 lat i co ??? jak dotrwają do emerytury przy bezrobociu 20% ???

Tusk PO prostu chce wielu okraść ze składek, odbierając im szansę na dożycie tej wspaniałej dostatniej emerytury.
hanys705 odpowiada ~Baca
A kto Wam taką zagwarantuje?Żal mi WAS już teraz,bo ja mam emeryturę i dzieciom zapewniłem byt,no chyba,że to przetrwonią, ale to już ich problem.Im później zabiorą się za ten problem,tym bardziej dostaniecie po grzbiecie.
~leszek
pieniądze na renty i emerytury, ewentualnie zgodzić się na zamrożenie rent i emerytur na kilka lat. Inaczej żadne referendum nie ma sensu ani logiki.

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki