REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Barack Obama rozpoczyna podróż do Azji: na początek – Japonia

2009-11-13 13:49
publikacja
2009-11-13 13:49
Dodaj Bankier.pl w Google
Swój pierwszy dzień w Japonii, Barack Obama spędzi na spotkaniu z premierem Yukio Hatoyamą. Prezydent USA ma przebywać w Azji dziewięć dni.

Japoński premier ma potwierdzić w rozmowie z Barackiem Obamą, że stosunki między obu krajami pozostają silne i dobre – pomimo przyjęcia przez nowy rząd w Tokio bardziej niezależnego kursu polityki zagranicznej.

„Wiele osób w Stanach Zjednoczonych przychylnie patrzy na rząd nowej partii w Japonii, podczas gdy w pozostałych częściach świata, zgłaszane były wątpliwości” – mówił Hatoyama, który objął urząd premiera po zwycięstwie Partii Demokratycznej nad rządzącą od pół wieku Partią Liberalno-Demokratyczną.

Tymczasem amerykańskie media widzą to inaczej: „Gdy Partia Demokratyczna wygrała wybory we wrześniu, administracja Baracka Obamy ciepło przywitała nowy rząd.

Po cichu jednak ważniejsi urzędnicy wyrażali obawę w związku z wymierzonymi w USA wypowiedziami Hatoyamy podczas kampanii wyborczej” – czytamy w „New York Timesie”.

Potwierdzeniem obaw Amerykanów miała być decyzja japońskiego rządu o renegocjacji porozumienia sprzed trzech lat w sprawie bazy amerykańskiej piechoty morskiej na Okinawie. Baza US Marines miałaby zostać przeniesiona w mniej zaludnioną część wyspy, a tysiące żołnierzy – opuścić Okinawę na rzecz Guam.

Dodatkowo, w miniony weekend ponad 20 tys. Japończyków protestowało przeciwko obecności amerykańskich wojsk na Okinawie. Zbiegło się to w czasie z aresztowaniem amerykańskiego żołnierza, który miał śmiertelnie potrącić samochodem japońskiego obywatela, a potem – zbiec z miejsca wypadku.

Łącznie w Japonii stacjonuje 47 tys. amerykańskich żołnierzy.

Waszyngtońscy eksperci twierdzą, że administracja Baracka Obamy będzie musiała stawić czoła reorientacji głównych kierunków polityki zagranicznej Japonii, która to „zwróci się w kierunku Azji”.

Prezydencki doradca ds. Azji, Jeffrey Bader, powiedział, że wizyta Baracka Obamy w Japonii ma dać wyraźny sygnał: „USA zamierzają pozostać w Azji”.

„Chcemy w dalszym ciągu być liczącym się graczem” – zadeklarował Bader.

Na podstawie: nytimes.com, Associated Press, AFP

Magdalena Górnicka

Portal Spraw Zagranicznych psz.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Japonia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki