Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Znajdź profil

podaj symbol, ticker lub nazwę waloru

szukaj

Księgarnia


Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe

Cena: 19,90 zł
więcej narzędzi... 

Moje spółki

TPS16.200.93%
PKN34.15-0.18%
KGH120.902.28%
PEO132.300.68%

Statystyka sesji

Statystyka sesji 2012-05-28 17:34:58
Wolumen: 193 958 249 akcji
Obrót: 984 263 974 zł

Akcje: 183 wzrosło, 131 spadło, 84 bez zmian.

Największe wzrosty:
ITB4.8018.5%
IFC5.7617.3%
RES20.5311.3%
PCI4.4010.0%
PXM1.269.6%
Największe spadki:
EMP51.50-52.1%
O2O0.49-21.0%
ASI2.17-18.1%
MAK2.81-7.9%
PRD1.08-6.9%
Najwyższe wolumeny:
PXM1.2614051184
BRS0.595472429
MDS0.544392243
TPE4.183629347
OIL1.212619439
Najwyższe obroty:
KGH120.9079496320
PEO132.3071712688
PGE17.8063213684
PKO31.4062270218
PKN34.1545350266


2011-02-08 16:49 Źródło: PAP

Banki w Wielkiej Brytanii zapłacą wyższy podatek


08.02. Warszawa (PAP) - Minister finansów Wielkiej Brytanii George Osborne zdecydował, że banki w tym roku zapłacą wyższy podatek. Jego wartość sięgnie 2,5 mld funtów, czyli o ok. 800 mln więcej niż planowano wcześniej.

Chodzi o podatek, który płacą brytyjskie banki prowadzące globalne operacje, jeśli ich bilans rozliczeń przekracza 20 mld funtów, a także banki zagraniczne prowadzące operacje finansowe na brytyjskim rynku, jeśli przekraczają ten próg.

Stawka podatku wynosi 0,075 proc. Pierwotne plany z października 2010 r. przewidywały, że stawka będzie wprowadzana i podnoszona stopniowo. W styczniu i lutym wynosiła 0,05 proc. Na tym poziomie miała być utrzymana do końca roku.

Jednak w marcu i kwietniu sięgnie już 0,1 proc., a od kwietnia, gdy nowy rok finansowy wchodzi w życie wyniesie 0,075 proc., co oznacza, że średnio za rok 2011 r. i finansowy 2011-12 będzie wynosiła 0,075 proc.

Opozycyjni laburzyści zarzucali Osborne'owi, że boksuje się z bankami w dziecięcych rękawiczkach. Ich rzecznik ds. finansów Ed Balls przekonywał, że decyzja jest "zasłoną dymną", która ma na celu odwrócenie uwagi opinii od stanu gospodarki i braku wymiernych efektów rozmów rządu z bankami. A związek zawodowy GMB nazwał zmianę "kosmetyką".

Osborne zaprzeczył, by kierował się względami politycznymi: "Decyzja podyktowana jest interesem gospodarki. Banki muszą wnieść swój wkład w usunięcie deficytu budżetowego (na koniec roku obrachunkowego 2010-11 przewidywanego na 148,5 mld funtów)" - zaznaczył.

Giełda nie zareagowała w widoczny sposób na decyzję Osborne'a. Spadki notowań największych banków wyniosły 0,5 pensa (HSBC), 3,2 pensa (Barclays), 0,11 pensa (Lloyds) i 0,18 pensa (RBS).

Koalicja konserwatystów i liberałów negocjuje z bankami procedurę zmuszającą je do ujawniania najwyższych zarobków i premii pracowników niebędących członkami zarządów. Tematem rozmów są też kredyty dla ludności i drobnego biznesu, które rząd chciałby zwiększyć do 190 mld funtów rocznie. Władzom zależy, by banki wspierały jego inicjatywę "Wielkiego Społeczeństwa" przewidującą zaangażowanie lokalnych społeczności w inicjatywy gospodarcze na ich terenie.

Poprzedni rząd laburzystowski w 2009 r. nałożył na banki jednorazowy 50 proc. podatek od premii bankowych powyżej 25 tys. funtów, co przyniosło to 2,3 mld funtów. (PAP)



Zobacz też:
» MF: rozważamy wprowadzenie podatku bankowego
» Belka: Podatek bankowy na rozwiązywanie kryzysów
» Jak uniknąć podatku Belki?





Komentarze do artykułu
Banki w Wielkiej Brytanii zapłacą wyższy podatek Autor: ~myślący   2011-02-08 19:32
jak dobrze że to te wredne chciwe banki a nie ich klienci w cenach usług