W piątek w Nowym Jorku po początkowych spadkach na koniec sesji odnotowano wzrosty, a indeks S&P500 znalazł się na najwyższym poziomie od rozpoczęcia styczniowej przeceny. Optymizmu dodali też analitycy z JPMorgan Chase, którzy wieszczą koniec odpisów w europejskich bankach.
Dzięki temu akcje szwajcarskiego Credit Suisse zyskują na wartości 1,8%, kurs Barclays rośnie o 1,8%, a walory Comerzbanku drożej o 1,5%. Analitycy z JPMorgan prognozują, że banki z kontynentalnej części Europy wpiszą w straty już „tylko” 6,8 mld euro. Jak dotąd straty poniesione przez sektor finansowy na amerykańskich obligacjach hipotecznych przekroczyły 230 mld dolarów.
Tymczasem brytyjskie banki planują ogromne emisje akcji, ponieważ chcą poprawić swoją adekwatność kapitałową nadszarpniętą kryzysem hipotecznym w USA. „Sunday Times” napisał, że dzisiaj władze HBOS (czyli największego banku hipotecznego w Wielkiej Brytanii) podejmą decyzję o pozyskaniu z giełdy 4 mld funtów, z zachowaniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. W ubiegłym tygodniu emisję za 6 mld funtów zapowiedział Royal Bank of Scotland. Dzisiaj akcje obu tych banków drożeją po mniej niż 1%.
O godzinie 10:20 wzrosty przeważały na prawie wszystkich giełdach w Europie Zachodniej. W Londynie FTSE100 rośnie o 0,4%, osiągając wartość 6.114,40 pkt. Niemiecki DAX zyskiwał 0,4%, dochodząc do poziomu 6.925,42 pkt. Paryski CAC40 idzie w górę o 0,5%, przekraczając poziom pięciu tysięcy punktów.
K.K.




























































