REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Balcerowicz: Najwięcej do zrobienia jest w dziedzinie finansów publicznych

2007-11-22 06:00
publikacja
2007-11-22 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Jak ocenia Pan aktualną koniunkturę w polskiej gospodarce. Czy ma ona solidne podstawy makroekonomiczne, czy wynika raczej z „zauroczenia” Unią Europejską?

Bieżąca sytuacja gospodarcza Polski jest bardzo dobra. Podobnie jest w większości nowych krajów członkowskich – z wyjątkiem Węgier, które prowadziły wybitnie nieodpowiedzialną politykę rozdętego budżetu. Źródłem dobrej sytuacji gospodarczej w większości krajów naszego regionu jest w dużej mierze członkostwo w Unii Europejskiej. Ponadto w Polsce, a zapewne i także innych, nowych krajach członkowskich, wiele przedsiębiorstw się zreformowało. Wśród przyczyn dobrej obecnie sytuacji w Polsce wymieniłbym także obniżenie inflacji, jakie nastąpiło dzięki pierwszej Radzie Polityki Pieniężnej w latach 2001-2004. Wreszcie w gospodarce światowej mieliśmy w ostatnich latach silny wzrost. Jednak polska gospodarka jest za słabo zreformowana, aby – bez zdecydowanych zmian – była na dłuższą metę tygrysem gospodarczym i dala Polakom gospodarczy cud.

W jakich obszarach gospodarki i finansów dostrzega Pan potrzebę szczególnych działań i nadzoru?

Chyba najwięcej do zrobienia jest w dziedzinie finansów publicznych – mamy bowiem ogromne wydatki budżetu, które prowadzą do wysokich podatków i do narastania długu publicznego. Wszystko to na wiele sposobów hamuje rozwój naszej gospodarki. Należy wreszcie usunąć paraliżujące przepisy i – co więcej – zapewnić, że nie będą sie one odradzać. Trzeba oczywiście dokończyć prywatyzację, czyli odpolitycznić przedsiębiorstwa. Poprawy wymaga także sprawność podstawowych instytucji państwowych.

A jak ocenia Pan dwuletnie działania rządu Prawa i Sprawiedliwości w kontekście polskiej gospodarki?

Nie znam w świecie i w Polsce poważnego eksperta, który pozytywnie oceniałby rządy Prawa i Sprawiedliwości w dziedzinie gospodarki – i nie tylko. Nie wykorzystano w ciągu tych dwóch lat bardzo dobrej koniunktury dla naprawy finansów naszego państwa. Zablokowano prywatyzację firm państwowych, co spowodowało miliardowe straty. Pomimo szumnych zapowiedzi o tzw. „Pakiecie Kluski", Polska spadła w rankingu krajów pod względem warunków dla przedsiębiorczości. Podważono dobry system nadzoru bankowego. Atakowano niezależność Narodowego Banku Polskiego. Tworzono klimat polityczny wrogi tym, co rozwijają gospodarkę i tworzą miejsca pracy, czyli przedsiębiorcom.

Pojawiają się głosy, że polskiej przedsiębiorczości nie trzeba „pobudzać” – wystarczy, że nie będzie się jej przeszkadzało. Czy jest Pan tego samego zdania?

Przedsiębiorczość w największym stopniu zależy od prostych i niskich podatków, które są możliwe tylko przy ograniczonych wydatkach budżetowych, a także od jasnych i nieskomplikowanych przepisów, od sprawnego i niezależnego wymiaru sprawiedliwości oraz od otwarcia gospodarki na świat. W przypadku gdy ktoś szczególnie polubił słowo „pobudzanie” – ja osobiście go nie lubię, ponieważ jest mętne, wówczas może powiedzieć, że to są najważniejsze formy „pobudzania” przedsiębiorczości.

Jak ocenia Pan niezależność Banku Centralnego? Czy obecna Rada Polityki Pieniężnej działa na rzecz długoterminowego rozwoju polskiej gospodarki, czy też w imieniu krótkoterminowych, doraźnych potrzeb rządu?

Oczywiście, oprócz niezależności Bank Centralny powinien być fachowy – powinien gromadzić najlepszych ekspertów od gospodarki i polityki pieniężnej. Wiele udało się tu zrobić w latach 2001-2006. Rozwinęliśmy wówczas także edukację ekonomiczną społeczeństwa. Nie chce komentować tego, co się działo w Narodowym Banku Polskim od początku 2007 r. Za politykę pieniężną odpowiada Rada Polityki Pieniężnej. Jej konstytucyjnym obowiązkiem jest takie prowadzenie owej polityki, aby inflacja była niska – to jest bardzo istotne zarówno dla konsumentów, jak również dla przedsiębiorców.

Stojąc na straży stabilności cen, Rada Polityki Pieniężnej powinna działać z wyprzedzeniem, a także neutralizować możliwie wcześnie zagrożenia inflacyjne. Dlatego też byłem zwolennikiem podwyższania stop procentowych jeszcze w 2006 r. Narodowy Bank Polski jest niezależny na mocy konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Rząd Prawa i Sprawiedliwości usiłował ową niezależność pogwałcić, powołując – wbrew opinii konstytucjonalistów – sejmową komisję śledczą do spraw całokształtu działalności nadzorczej Narodowego Banku Polskiego.

Był to ewenement w skali światowej, który groził podważeniem faktycznej niezależności banku centralnego – strażnika wartości naszego pieniądza. Na szczęście Trybunał Konstytucyjny uznał ową komisję za niezgodną z konstytucją RP – co jednak nie powstrzymało Prawa i Sprawiedliwości do ponownego jej powołania. Pokazuje to stosunek tej partii do prawa. Na szczęście wybory przerwały ową groteskę.

Jak Pana zdaniem polska gospodarka będzie się rozwijała w najbliższych latach? Kiedy możemy spodziewać się osłabienia koniunktury i co zrobić, aby to osłabienie odsunąć jak najbardziej w czasie.

Przyszły rozwój naszej gospodarki zależy w pierwszej kolejności od koniunktury światowej, na którą nie mamy wpływu oraz od wymienionych reform, które zależą od Polaków. W celu ich dokonania, potrzebna jest oczywiście wola polityczna, ale także kompetencja – zarówno w sensie konkretnej wiedzy, jak i umiejętności kierowania dużymi organizacjami. Pomyłki personalne bywają bardzo kosztowne dla wielkich spraw.

Rozmawiał Tomasz Peplak
Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (29)

dodaj komentarz
~Mario 2
Moze Pan Balerowicz juz przestanie "naprawia Świat " -wlsny . Juz mielismy okazje obserwowania wyczynow tego Pana
doku
Kiedy tak czytam lub słucham Balcrowicza, to zawsze nie mogę wyjść z podziwu, dlaczego inni politycy są na tak niskim poziomie, że w porównaniu z Balcerowiczem wydają się chłopcami z podstawówki
~AveLeszek
Ciac wydatki budzetowe, zabrac nauczycielom bo teraz sa rozpasani...
topajo
Jak dla mnie to jest faktyczna miara problemu. Panstwowe bowiem znaczy nieefektywne. Nieefektywne znaczy drogie. Drogie oznacza (często) stratę. Prywatyzowac ile wlezie
doku
Państwowe jest źródłem korupcji i złodziejstwa, pastwowe przyciąga złodziei, bo na państwowym kraść najłatwiej, gdyż państwowego nikt nie pilnuje, a nawet jeśli pilnuje, to w końcu mu się znudzi i zamiast bez sensu się opiera, w końcu przłącza sie do złodziei. Państwowe przedsiębiorstwa są źródłem demoralizacji. nawet uczciwy człowiek,Państwowe jest źródłem korupcji i złodziejstwa, pastwowe przyciąga złodziei, bo na państwowym kraść najłatwiej, gdyż państwowego nikt nie pilnuje, a nawet jeśli pilnuje, to w końcu mu się znudzi i zamiast bez sensu się opiera, w końcu przłącza sie do złodziei. Państwowe przedsiębiorstwa są źródłem demoralizacji. nawet uczciwy człowiek, jak zacznie pracować na państwowym, to po pewnym czasie zostaje złodziejem.

Dlatego nie tylko prywatyzacja za złotówkę jest lepsza niż państwe, ale nawet proste uwłaszczenie jest lepsze
~Korki
A ten dalej swoje.Jaki on monotematyczny.Jak był u władzy nie zrobił nic.Swojego czasu ,jak poczuł prezesurę w NBP i pogarszająca sie sytuację w gospodarce ,to zwinął kitę i przyspawał się do ciepłego fotelika.Pamiętam to dokładnie szanowny panie bohaterze.Więc teraz sobie daruj,bo jedziesz pan na opinii z roku 1989.
lew191
Straty przy braku prywatyzacji są ogromne, bo - jak wiadomo od dziesięcioleci - nie ma gorszego gospodarza przedsiębiorstwa niż państwo.
Tylko w państwowym można (przeważnie) bezkarnie kraść (bo jest ,,niczyje"".
Tylko w państwowym można zamiast fachowców zatrudniać ,,krewnych i przyjaciół
Straty przy braku prywatyzacji są ogromne, bo - jak wiadomo od dziesięcioleci - nie ma gorszego gospodarza przedsiębiorstwa niż państwo.
Tylko w państwowym można (przeważnie) bezkarnie kraść (bo jest ,,niczyje"".
Tylko w państwowym można zamiast fachowców zatrudniać ,,krewnych i przyjaciół królika".
Tylko w państwowym odpowiedzialność jest zbiorcza, czyli niczyja, a właściciel, czyli państwo, nie ryzykuje swoim majątkiem, tylko - jakby wyraził się Korwin-Mikke - ,,ukradzionym" z podatków.
W prywatnych tego nie ma, dlatego zawsze i wszędzie będą skuteczniejsze.Tych praw ekonomii nikt i nic nigdy nie potrafiło zmienić w żadnym kraju. I nigdy to się nie zmieni, tak jak ryba będzie tylko pływać, a nie latać, ptak zaś na odwrót.
~lower
...albo jak kto woli - małpa z brzytwą polskiej gospodarki!
~Zergut
jakbyś wiedział co to jest prywatyzacja i czemu ma służyć to byś nie zadawał głupich pytań.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki