REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BOR usunął zagrożenie dla prezydenta Kaczyńskiego

2009-08-02 16:32
publikacja
2009-08-02 16:32
Dodaj Bankier.pl w Google
Funkcjonariusze BOR-u zatrzymali wczoraj, tuż przed uroczystościami obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego, 54-letniego mężczyznę, który odgrażał się, że zabije prezydenta Lecha Kaczyńskiego - dowiedziała się Rzeczpospolita.  

Człowiek ten został zatrzymany piętnaście minut przez przyjazdem prezydenta na warszawski cmentarz powązkowski - powiedział gazecie rzecznik Biura Ochrony Rządu Dariusz Aleksandrowicz. Do funkcjonariuszy zgłosił się jeden z kombatantów i powiedział, że w tłumie zgromadzonym na cmentarzu jest człowiek, który twierdzi, że zabije prezydenta. Kombatant przedstawił jego szczegółowy opis. Na podstawie tych danych, BOR w ciągu kilku minut namierzył i zatrzymał mężczyznę i przekazał policji. Teraz znajduje się na komisariacie na warszawskim Żoliborzu. 

Nieoficjalnie Rzeczpospolita ustaliła, że zatrzymany mężczyzna to Mariusz B., poszukiwany listem gończym. Policja nie chciała jednak potwierdzić tych informacji.

Jak powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz, zatrzymany miał krzyczeć, że zabije prezydenta. 54-letni mężczyzna został przekazany policjantom z komisariatu na Żoliborzu. Są wobec niego prowadzone czynności sprawdzające. Na razie wiadomo, że mokotowska policja wysłała za nim list gończy.

Prokuratura zdecyduje, czy postawić mężczyźnie zarzuty. Jutro stołeczni policjanci mają ujawnić więcej szczegółów tej sprawy.

Przed pomnikiem Gloria Victis na warszawskich Powązkach, jak co roku odbywała się uroczystość ku czci walczących w Powstaniu Warszawskim żołnierzy. Uczestniczyli w niej - oprócz prezydenta - przedstawiciele władz samorządowych, kombatanci i setki warszawiaków.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~derwisz
ZNOWU JAKIEŚ PLOTY I PODJUDZANIE. UBoskręty szaleją, bo Tuskowaty nie ma szans na prezydenturę, a Kaczyńskiemu rośnie poparcie.
~zenek
TO NIEWĄTPLIWIE NAJLEPSZY PREZYDENT. I jeśli nie podpisze traktatu zniewalającego - za Nim, bodaj w ogień ! Wierzę, że nie podpisze.
~AL
O tym samym pomyslalem...
BTW. Moze sprecyzuje ze mam na mysli to co Marek napisal... a nie to co ow czlowiek wykrzykiwal... (to tak zeby BOR za daleko w domyslach nie zalecial)
~patolog
TUSKOFILIZM / TUSKOFILIA. Słownikowo: nowa odmiana dewiacji sek.ualnej, objawiająca się czerpaniem euforycznej rozkoszy w kopaniu naokoło wszystkich innych, patrz: sadyzm, połączona z postępującą i w konsekwencji zupełną degradacją jakiegokolwiek zmysłu samozachowawczego w tym intelektualnego, patrz: masochizm, w celu osiągnięcia TUSKOFILIZM / TUSKOFILIA. Słownikowo: nowa odmiana dewiacji sek.ualnej, objawiająca się czerpaniem euforycznej rozkoszy w kopaniu naokoło wszystkich innych, patrz: sadyzm, połączona z postępującą i w konsekwencji zupełną degradacją jakiegokolwiek zmysłu samozachowawczego w tym intelektualnego, patrz: masochizm, w celu osiągnięcia pełnej satysfakcji swego wyznaniowego mistrza, patrz: Tusk, często zakończona oblubieńczym obmywaniem się ekskrementami, patrz: fetysz, któremu towarzyszy wydawanie wrogich i nieartykułowanych dźwięków, patrz: np. Niesiołowski. Dla zachowania niejawności tych praktyk oraz jednocześnie możliwości oficjalnego pozyskiwania ciągle nowych partnerów i wyznawców dla swojej sek.ualnej przyjemności, mistrz, patrz: Tusk, zakłada partię, patrz: PO, bowiem im większa pozyskana rzesza partnerów i wyznawców tym większa i dłużej trwająca rozkosz mistrza, kończąca się bardzo charakterystycznym szczękościskiem i wytrzeszczem oczu, patrz: Tusk. Rokowania: b. poważne. Leczenie tylko objawowe.
~Alik
A już myślałem, że związali jak prosiaka jakąś staruszkę handlującą pod cmentarzem świeczkami, bo prezydent mógłby się zapalić
~Marek
Jak uczy historia (Brutus, Oswald itd.) zamachowca poznaje się po tym, że chodzi i wykrzykuje, że kogoś zabije :D Bardziej wygląda na to, że nowy szef kancelarii dostał polecenie, żeby dodając trochę dramatyzmu podkreślić ważność swojego pryncypała. Szkoda mi tylko funkcjonariuszy BOR-u, że muszą się błaźnić uczestnictwem w takich Jak uczy historia (Brutus, Oswald itd.) zamachowca poznaje się po tym, że chodzi i wykrzykuje, że kogoś zabije :D Bardziej wygląda na to, że nowy szef kancelarii dostał polecenie, żeby dodając trochę dramatyzmu podkreślić ważność swojego pryncypała. Szkoda mi tylko funkcjonariuszy BOR-u, że muszą się błaźnić uczestnictwem w takich "akcjach". Żałosne :D

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki