REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BIEC: Wciąż dobre perspektywy w gospodarce

2006-08-29 09:00
publikacja
2006-08-29 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Wskaźnik wyprzedzający koniunktury, informujący o przyszłych tendencjach w gospodarce pozostał w sierpniu na poziomie zbliżonym do wartości z poprzedniego miesiąca. Niemal nieprzerwanie od jesieni ubiegłego roku pnie się do góry. W gospodarce ciągle przeważają siły wzrostowe, choć tempo poprawy poszczególnych składowych wskaźnika jest zdecydowanie wolniejsze niż miesiąc wcześniej. Obecne zatrzymanie dotychczasowego tempa wzrostu nie zagraża jednak rozwojowym tendencjom w najbliższej perspektywie.

Spośród ośmiu komponentów wskaźnika sześć poprawiło się, jeden pozostał na poziomie sprzed miesiąca i jeden uległ pogorszeniu.

Tempo napływu nowych zamówień w przedsiębiorstwach produkcyjnych było nieco wolniejsze. O ile w ubiegłym miesiącu przybywało głównie zamówień przeznaczonych na rynek krajowy, zaś zamówienia eksportowe były nieco słabsze, to w tym miesiącu obserwujemy sytuację odwrotną – portfel zamówień krajowych uległ niewielkiemu ograniczeniu, zaś zdecydowanie szybciej przybywało zamówień od zagranicznych odbiorców. Ograniczenie zamówień krajowych ma najprawdopodobniej charakter krótkookresowy, gdyż jak do tej pory, szereg innych czynników przemawia za ożywieniem popytu wewnętrznego. Płace i zatrudnienie rosną, zagraniczne transfery od osób pracujących zagranicą również zwiększają siłę popytu krajowego, zaś banki oferują atrakcyjne kredyty. I jeśli jesienny wzrost cen nie będzie zbyt wielki to popyt krajowy powinien przyczyniać się na równi z eksportem do kontynuacji wzrostu gospodarczego. O gorącej koniunkturze świadczą również gwałtownie kurczące się zapasy wyrobów gotowych w magazynach przedsiębiorstw. Spadają one dość szybkim tempem od kilku miesięcy. W tej sytuacji, nawet jeśli pojawi się okresowy spadek popytu i wolniejszy napływ zamówień, to niski poziom zmagazynowanych wyrobów, pozwoli utrzymać wysoką dynamikę produkcji przez kilka następnych miesięcy, aż do zapełnienia magazynów do stanu uznawanego przez producentów za poziom normalny.

Od jesieni ubiegłego roku poprawia się sytuacja finansowa w firmach, choć w ostatnim miesiącu poprawa ta jest nieco wolniejsza. Warto zaznaczyć, że presja płacowa wynikająca zarówno z dobrej kondycji przedsiębiorstw jak i w konsekwencji pogłębiających się trudności w pozyskiwaniu pracowników o odpowiednich kwalifikacjach, zmusza pracodawców do przeznaczania coraz większych kwot na płace, a to z pewnością odbija się na wyniku finansowym przedsiębiorstw.

Wydajność pracy w przemyśle wciągu ostatnich dwóch miesięcy nie rosła tak szybko jak w pierwszej połowie roku. To nieznaczne zwolnienie wydajności może mieć charakter krótkookresowy i po części być konsekwencją poczynionych w ostatnim czasie przez przedsiębiorstwa inwestycji w maszyny i urządzenia. Wiele przemawia za tym, że w II kwartale br. przedsiębiorstwa inwestowały więcej niż w latach poprzednich. Świadczy o tym dość znaczny odsetek wykorzystania mocy produkcyjnych na początku roku i lekki spadek ich wykorzystania w ostatnim czasie, przy utrzymującym się wysokim tempie wzrostu produkcji. Przedsiębiorstwa coraz częściej finansują swe inwestycje kredytem bankowym a ponadto posiadają bardzo wysokie i ciągle rosnące depozyty. Tak więc, wiele przemawia za tym, że obserwowany w ostatnim czasie spadek wydajności pracy może być konsekwencją poczynionych zakupów nowych maszyn w firmach i związanym z tym okresem adaptacji pracowników do ich użytkowania, co zwykle ogranicza na krótki okres wzrost wydajności pracy.

Oceny menedżerów co do perspektyw rozwojowych naszej gospodarki w najbliższej przyszłości są nadal optymistyczne, ale ich poprawa nie jest już tak znacząca jak przed miesiącem.

Nastroje na giełdzie uległy poprawie w stosunku do poprzedniego miesiąca, jednak realne wartości WIG-u nie pokonały swego ostatniego szczytu z maja br. Ostanie giełdowe notowania również wskazują na dość zachowawcze postawy inwestorów.

Podaż pieniądza M3 w ujęciu realnym rośnie od jesieni ubiegłego roku w przyspieszonym tempie. W lipcu tempo jej przyrostu nie było już tak szybkie jak w poprzednich miesiącach, zaś ilość gotówki w obiegu w ujęciu realnym nawet nieznacznie spadła. W dalszym ciągu rośnie zadłużenie gospodarstw domowych w tytułu kredytów. Przybywało ich jednak ostatnio nieco wolniej niż w miesiącach poprzednich.

Maria Drozdowicz
Bureau for Investments and Economic Cycles
www.biec.org
21.08.2006
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Balcerowicz może zostać
czyli... co, jednak na razie nie wprowadza ustawy o recesji i bessie?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki