Spośród ośmiu składowych wskaźnika wyprzedzającego trzy poprawiły się, dwa pozostały na poziomie zbliżonym do notowań sprzed miesiąca i trzy pogorszyły się. Zaznaczyć warto, na stosunkowo łagodny spadek wartości wskaźnika istotny wpływ miała przede wszystkim poprawa nastrojów giełdowych w kwietniu i znaczny wzrost WIG-u w stosunku do notowań z marca.
Po dość szybkim tempie napływu nowych zamówień w przedsiębiorstwach przemysłowych, utrzymującym się od jesieni ubiegłego roku, kwiecień br. przyniósł silne ich ograniczenie. Dotyczy to zarówno zamówień od odbiorców krajowych jak i tych przeznaczonych na eksport. Przedsiębiorstwa wyhamowały nieco produkcję o czym świadczą ostatnie dane GUS na ten temat. Jeśli uwzględnić wpływ czynnika sezonowego, to jest to już trzeci miesiąc, kiedy dynamika produkcji jest nieco słabsza. W przedsiębiorstwach stopniowo odkładają się więc zapasy wyrobów gotowych. Co prawda w kwietniu nie zwiększyły się one zbytnio w stosunku do marca, jednak od początku roku obserwujemy nasilającą się tendencję do wzrostu zapasów w magazynach producentów.
Również trzeci miesiąc z rzędu spada wydajność pracy w przedsiębiorstwach. Co gorsza, jednocześnie przedsiębiorstwa sygnalizują pogarszanie się swej sytuacji finansowej. Już przed miesiącem informowały one, że stan finansów przedsiębiorstw jest nieco gorszy. W kwietniu problem ten w opinii menedżerów wyraźnie zaostrzył się. Ostatnie dane GUS na temat sytuacji finansowej przedsiębiorstw potwierdzają odczucia przedsiębiorców. W firmach zdecydowanie szybciej od przychodów rosną koszty. Dotyczy to zarówno relacji przychodów i koszów z całokształtu działalności przedsiębiorstw jak i relacji w odniesieniu do działalności związanej ze sprzedażą. Należy spodziewać się, że drugi kwartał br. może być pod tym względem jeszcze gorszy. Wzrost kosztów funkcjonowania to efekt nie tylko rosnących kosztów pracy i drożejących surowców, ale prawdopodobnie konsekwencja podjętych przez przedsiębiorstwa inwestycji. W warunkach rosnących kosztów pracy oraz wyższych cen surowców, ewentualne zwolnienie gospodarki byłoby dla przedsiębiorców niezwykle dotkliwe.
Pogorszeniu uległy również oceny menedżerów firm na temat ogólnej sytuacji gospodarczej w kraju. Co prawda w ostatnich miesiącach sięgały one najwyższych od początku 90-tych lat poziomów a obecny spadek nie jest jeszcze znaczący, jednak jeśli ponownie nie wzrosną zamówienia a koszty funkcjonowania firm będą wysokie, to należy również liczyć się ze spadkiem optymizmu.
Zdecydowanie wolniej przybywa pieniądza w gospodarce. Jego podaż M3 w ujęciu realnym już przed miesiącem nie wzrosła, zaś w kwietniu tempo wzrostu było umiarkowane. Podobne zjawisko obserwujemy również w przypadku gotówki w obiegu.
Dynamika zadłużania się gospodarstw domowych z tytułu kredytów ciągle utrzymuje się na wysokim poziomie. Podwyższone w ostatnich miesiącach tempo wzrostu płac, przy niskiej inflacji i ekspansji kredytowej banków utrzymują wysoką skłonność społeczeństwa do zadłużania się.
Po marcowym załamaniu indeksów giełdowych w kwietniu optymizm inwestorów powrócił ze zdwojoną siłą. W maju nie był już tak silny, jednak trend podstawowego indeksu WIG jest ciągle pozytywny.
Maria Drozdowicz
Bureau for Investments and Economic Cycles
23.05.2007 < BR> www.biec.org






























































