REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BIEC: Przygotujmy się na wyższą inflację

2009-03-13 09:05
publikacja
2009-03-13 09:05
Dodaj Bankier.pl w Google
Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), marzec 2009 i wskaźnik cen CPI



Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z wyprzedzeniem ruchy inflacji, w marcu wzrósł po raz kolejny. W ostatnich miesiącach wskaźnik rośnie bardzo dynamicznie, co przede wszystkim jest konsekwencją spadku wartości polskiej waluty. W rezultacie rosną nie tylko ceny importu, ale również koszty wytwarzania u rodzimych producentów. Przyrasta zadłużenie skarbu państwa, zaś producenci mniej skłonni są do obniżania cen na oferowane wyroby. Perspektywa obecnie spodziewanego wzrostu cen sięga około roku, czyli dotyczy pierwszego kwartału 2010 r. Wynika to z horyzontu dotychczasowych wyprzedzeń wskaźnika WPI w stosunku do CPI. Scenariusz wzrostu inflacji na początku przyszłego roku jest tym bardziej prawdopodobny, że jeśli prognozy co do pojawienia się ożywienia w gospodarce amerykańskiej pod koniec tego roku spełnią się, pociągnie to za sobą wzrost cen surowców na światowych rynkach, a w konsekwencji wzrost cen w naszym kraju.

Silnie tracący na wartości złoty zaczyna w coraz większym stopniu wpływać na ceny krajowe. Przede wszystkim rosną ceny importu. Przez długi czas, od połowy 2006 r. zachowywały się one stabilnie, zaś umacniający się w tamtym czasie złoty rekompensował wzrost cen importowanych surowców. Od sierpnia ubiegłego roku, a więc od momentu kiedy złoty zaczął tracić, ceny importu wzrosły, choć ceny surowców na światowych rynkach zaczęły w tym czasie spadać. W kolejnych miesiącach należy liczyć się z dalszym wzrostem cen importu i nawet w sytuacji, gdyby udało się ustabilizować kurs naszej waluty, to ceny importu będą rosły jeszcze przez kolejne 2-3 miesiące. Słabnąca złotówka oznacza również wzrost długu publicznego denominowanego w walutach obcych. Od lipca do grudnia 2008r zadłużenie skarbu państwa wzrosło o 12% podczas gdy jego zagraniczna część powiększyła się w tym czasie o ponad 32%.

Rosną ceny usług transportu i magazynowania. W całym ubiegłym roku wzrosły one o ponad 2%. W drugiej połowie roku ich tempo wzrostu znacznie przyspieszyło, zaś kolejne miesiące roku bieżącego z pewnością przyniosą dalszy wzrost głównie za sprawą wyższych cen energii oraz drożejącego importu ropy.

W przedsiębiorstwach produkcyjnych rosną koszty wytwarzania, zarówno te w przeliczeniu na jednego zatrudnionego, jak i w przeliczeniu na jednostkę wyrobu. W całym ubiegłym roku koszty wytwarzania w przeliczeniu na jednostkę produktu w sektorze przedsiębiorstw spadały. Od kilku miesięcy wzrastają dynamicznie. Podobnie w przypadku jednostkowych kosztów pracy. Zaczęły one jednak rosnąć znacznie wcześniej, bo już w drugim kwartale ubiegłego roku. Pomimo, że w ostatnim czasie dynamika wzrostu płac uległa lekkiemu wyhamowaniu w stosunku do tej jaką obserwowano jeszcze przed rokiem, to wskutek raptownie kurczącej się dynamiki produkcji oraz słabej elastyczności wynagrodzeń, koszty w przeliczeniu na jednego zatrudnionego nadal wzrastają.

Trudno się dziwić, że w sytuacji rosnących kosztów menedżerowie przedsiębiorstw stali się w ostatnim czasie mniej skłonni do obniżania cen na swe wyroby. Bronią w ten sposób wyników finansowych. Pomimo, że gospodarka jest w fazie wyraźnego spowolnienia, w największym stopniu dotyka ono eksporterów, w mniejszy stopniu, jak na razie, przedsiębiorstw produkujących na rynek krajowy. Popyt wewnętrzny choć z pewnością ulegnie ograniczeniu w najbliższych miesiącach, to do tej pory nie uległ istotnemu załamaniu. Stąd najprawdopodobniej mniejsza skłonność wśród producentów do obniżania cen.

Maria Drozdowicz
www.biec.org
09.03.2009
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~rocky
To ze infalcja wzrosnie jest nieuniknione, pytanie tylko jak bardzo!?
~IK
Co za bzdury. Już dzisiaj ceny na wszystkie podstawowe produkty wzrosły wielokrotnie. Dla mnie cukier jest wskażnikiem że zaczynają się podwyżki i inflacja. Tak było w czasach komunizmu i tak jest teraz. Najpierw drożeje cukier : w ub.tygodniu kosztował 2.45 a w tym tygodniu już 3.15 zł. Więc wyobrażam sobie jakie będą ceny w 2010 roku.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki