|
W maju nieznacznie spadło wykorzystanie mocy wytwórczych w przedsiębiorstwach. Ciągle utrzymuje się on na bardzo wysokim dla naszej gospodarki poziomie – około 76%. Znaczny wzrost wykorzystania mocy wytwórczych był najistotniejszym czynnikiem, który wpłynął na przyspieszony wzrost Wskaźnika Przyszłej Inflacji w pierwszych miesiącach br. Dobra koniunktura gospodarcza, rosnący popyt i funkcjonowanie wielu przedsiębiorstw na granicy wykorzystania swego potencjału wytwórczego spowodowały wzrost inwestycji. Obecny, nieznaczny spadek wykorzystania mocy wytwórczych to najprawdopodobniej rezultat ich poszerzenia i efekt inwestowania przedsiębiorstw w maszyny i urządzenia. Jeśli w najbliższym czasie utrzyma się silny wzrost popytu, a wiele wskazuje na to że tak będzie, to stopień wykorzystania mocy wytwórczych ponownie będzie wzrastał.
Utrzymująca się dobra koniunktura w gospodarce, rosnący popyt i ożywienie w inwestycjach spowodowały ponowne, aczkolwiek na razie niewielkie nasilenie się oczekiwań menedżerów przedsiębiorstw co do wzrostu cen na produkowane przez nich wyroby. Przedsiębiorcy nie mieli do tej pory możliwości zdyskontowania bardzo szybko rosnących cen produkcji sprzedanej przemysłu, które są elementem ponoszonych przez nich kosztów. Od początku 2005r do końca 2006 oznaki świadczące o wzroście popytu nie były tak wyraźne jak obecnie, zaś ceny producentów dość szybko rosły podnosząc koszty funkcjonowania firm. Obserwowany w ostatnich miesiącach wzrost płac przy utrzymującym się silnym popycie może oczekiwania producentów na wyższe ceny utrwalić.
Wzrostowi cen na rynku krajowym przeciwdziałać może obserwowana już od dłuższego czasu tendencja do umocnienia się złotego względem dolara i euro Tendencja ta podlega jedynie nieznacznym krótkookresowym odchyleniom. Mocniejszy złoty sprzyja importowi. Wielu przedsiębiorstwom ułatwia inwestowanie w importowane maszyny i urządzenia. Z drugiej strony tańszy import skłania producentów krajowych do walki o rynki zbytu, zwiększając na nim konkurencję i ograniczając wzrost cen.
Zadłużenie gospodarstw domowych, które jeszcze na początku tego roku stanowiło istotne źródło dodatkowego popytu, w ciągu ostatnich dwóch miesięcy nieco osłabło. Utrzymujący się już od dłuższego czasu dynamiczny wzrost cen mieszkań oraz coraz częstsze sygnały o wzroście cen materiałów budowlanych mogą stanowić istotne ograniczenie dalszej ekspansji kredytów hipotecznych. Z drugiej jednak strony stopień zadłużenia polskich gospodarstw domowych na tle gospodarek wysokorozwiniętych nie jest wysoki i na tej podstawie można sądzić, że w dalszym ciągu będzie ono szybko rosło, przyczyniając się do wzrostu popytu na rynku wewnętrznym.
Zadłużenie skarbu państwa w lutym br. (ostatnie dostępne dane) nie zmieniło się istotnie. Jednak dług ten w poprzednich miesiącach rósł bardzo szybko, choć w warunkach tak dobrej jak obecnie koniunktury gospodarczej powinien być ograniczany.
Wysoka dynamika produkcji przemysłowej ostatnich miesięcy sprawiła, że znaczący wzrost wynagrodzeń nie był w stanie istotnie podnieść jednostkowego kosztu pracy w przedsiębiorstwach produkcyjnych. Koszty w przeliczeniu na jednego zatrudnionego wzrosły nieco na przełomie roku, jednak w kwietniu ponownie spadły. Kształtowanie się ich w najbliższych miesiącach w dużej mierze zależeć będzie od dynamiki wynagrodzeń.
Pojawiające się z dużym opóźnieniem dane dotyczące cen importu oraz cen usług transportu i magazynowania informują o ich wzroście w pierwszych miesiącach br. W szczególności dotyczy to cen importu. Warto podkreślić, że wskaźniki dynamiki cen importu uwzględniają zarówno zmiany cen importowanych dóbr, zmiany kursu wymiany złotego oraz zmiany zachodzące w strukturze importu. Wydaje się, że ten ostatni czynnik związany ze zmianą struktury importu a w szczególności wyższym udziałem importu inwestycyjnego miał decydujące wpływ na wzrost tej kategorii cen.
Nieco wyższe ceny w usługach transportowych i magazynowania to przede wszystkim efekt przywrócenia podwyższonych stawek akcyzowych na benzynę z początku roku. Dodatkowy impuls do wzrostu cen tych usług to najprawdopodobniej efekt zwiększonego na nie popytu, co wynika z podwyższonej aktywności gospodarki.
Maria Drozdowicz
Piotr Białowolski
www.biec.org




























































