i wskaźnik cen CPI

We wrześniu i pierwszych dniach października złotówka uległa niewielkiemu osłabieniu, co przede wszystkim wynikało z umacniania się waluty amerykańskiej oraz powszechnej utraty zaufania na rynkach finansowych, co ograniczyło transakcje i zakup polskiej waluty. Ewentualna kontynuacja tej tendencji może negatywnie odbić się na imporcie podnosząc jego ceny. Będzie to również dla krajowych producentów pretekstem do podnoszenia cen.
Na razie jednak wśród menedżerów przedsiębiorstw produkcyjnych przeważają tendencje do obniżania cen. Tendencja ta jest dość wyraźna od marca br. Wydaje się, że dopóki trwa zagrożenie spowolnieniem gospodarki przedsiębiorcy pozostaną powściągliwi w podnoszeniu cen na produkowane w ich firmach wyroby.
Z drugiej jednak strony w ostatnim czasie znacznie wzrosły koszty produkcji. Związane to było zarówno z wysokimi cenami surowców, jak i znaczącym wzrostem wynagrodzeń. Od wiosny br. koszty produkcji w przeliczeniu na jednostkę produktu oraz jednostkowe koszty pracy wzrastają szybko. Wzrost kosztów w przeliczeniu na jednego zatrudnionego jest najszybszy od 1998r. Ogranicza to zyski przedsiębiorstw i stwarza silną presję na wzrost cen jeśli tylko wielkość popytu na to pozwoli. Popyt krajowy wykazuje pewne symptomy spowolnienia, co wyraża się przede wszystkim w nieco słabszej dynamice sprzedaży detalicznej w ostatnich miesiącach. Utrzymuje się jednak ciągle wysoka dynamika zadłużania się gospodarstw domowych z tytułu kredytów. Wydarzenia ostatnich tygodni skłaniające banki do zaostrzenia kryteriów ich przyznawania powinny tendencję tą nieco osłabić.
Ceny usług transportowych i magazynowania zachowują się na ogół stabilnie, a nawet w ostatnim czasie uległy niewielkiej redukcji. Decyzja o odroczeniu uwolnienia cen energii oddala wzrost tych cen w przyszłym roku.
Wartość zadłużenia skarbu państwa (dane za lipiec br.) nieco zmniejszyła się. Od początku ubiegłego roku zadłużenie w ujęciu realnym stopniowo spadało. Zawdzięczaliśmy to umacniającej się do niedawna złotówce oraz zmniejszeniu potrzeb pożyczkowych państwa w efekcie dobrej koniunktury gospodarczej. Ewentualny spadek wartości złotego oraz wyraźne symptomy spowolnienia gospodarczego mogą przyczynić się ponownego wzrostu długu w 2009 roku.
Maria Drozdowicz
www.biec.org
06.10.2008



























































