REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BIEC: Korekta optymizmu

2009-07-27 09:01
publikacja
2009-07-27 09:01
Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce po trzech miesiącach intensywnego wzrostu w lipcu nieznacznie wyhamował. W gospodarce utrzymuje się stosunkowo wysoki popyt konsumpcyjny pomimo wzrostu bezrobocia i spadku realnych wynagrodzeń. Kurczy się jednak popyt na inwestycje.


Spośród ośmiu składowych wskaźnika trzy poprawiły się w stosunku do notowań sprzed miesiąca, jedna pozostała na niezmienionym poziomie zaś cztery uległy pogorszeniu.

Spośród składowych charakteryzujących się największym wzrostem wymienić należy wydajność pracy. Jest to już drugi miesiąc jej poprawy. Przyczyniły się do tego redukcje kosztów związanych z zatrudnieniem. Dodatkowym czynnikiem przyczyniającym się do poprawy wydajności pracy w ostatnim miesiącu była nieco wyższa produkcja sprzedana przemysłu. Wydajność pracy pogarszała się systematycznie od kwietnia 2008r.

Na rynku papierów wartościowych przeważały optymistyczne nastroje, choć skala wzrostów była nieco słabsza niż w maju i kwietniu br. Okres wakacji na ogół zmniejsza zainteresowanie inwestycjami kapitałowymi.

Niewielkiemu ograniczeniu uległo tempo napływu nowych zamówień w przedsiębiorstwach. Dotyczy to zarówno zamówień krajowych jak i tych z zagranicy. Nie powinno to na razie zagrażać ostrym ograniczaniem planów produkcyjnych przedsiębiorstw w najbliższych miesiącach. Od jesieni ubiegłego roku firmy w ramach cięcia kosztów redukowały mocno zapasy wyrobów gotowych. W tej sytuacji krótkotrwałe ograniczenie w zamówieniach pozwala na utrzymanie zaplanowanego poziomu produkcji nawet jeśli jej część miałaby trafić do magazynu. Spadek zamówień eksportowych częściowo wynika z umocnienia się złotego, częściowo zaś jest konsekwencją przeciągającej się fazy materializacji oczekiwań co do nadejścia ożywienia u naszych głównych partnerów handlowych.

Popyt krajowy na towary o charakterze konsumpcyjnym nie uległ poważniejszemu ograniczeniu. Przede wszystkim, płace realne do tej pory wzrastały zaś czerwiec był pierwszym miesiącem w którym odnotowano ich spadek; redukcje zatrudnienia po części kompensowane są wzrostem aktywności „szarej strefy” i sezonowym ożywieniem w budownictwie, turystyce i przetwórstwie spożywczym. Stąd na razie nie pojawiły się jeszcze symptomy ubożenia społeczeństwa, które zagrażałyby istotnemu ograniczeniu konsumpcji. Ponadto, konsumpcja jest stosunkowo odporna na załamania aktywności gospodarki. Kurczy się natomiast popyt na towary o charakterze inwestycyjnym. Przyczynia się do tego zacieśnianie polityki kredytowej prowadzonej przez banki. Od kilku miesięcy wartość kredytów udzielonych firmom wyraźnie spada. Z drugiej strony firmy ograniczają swe plany inwestycyjne do czasu pojawienia się zdecydowanie wyraźnych dowodów na nadchodzące ożywienie w świecie i kraju.

To przeciągające się oczekiwanie na powrót życia gospodarczego do sytuacji sprzed recesji oraz niewątpliwie trudniejsze warunki prowadzenia działalności gospodarczej wywierają wpływ na postrzeganie przez menedżerów przedsiębiorstw swej własnej sytuacji finansowej oraz kondycji całej gospodarki. Oceny perspektyw rozwojowych całej gospodarki bez względu na sytuację własnej firmy od dwóch miesięcy pozostają na niezmienionym poziomie. Najgorsze oceny pojawiły się w lutym br.. Marzec i kwiecień przyniosły ich zdecydowaną poprawę, zaś ostatnie dwa miesiące stabilizację.

Nieco gorsze w ostatnich dwóch miesiącach są oceny własnej kondycji finansowej firm. Przedsiębiorcy uznają, że jest ona nieco gorsza niż na koniec pierwszego kwartału, choć nie tak zła jak w końcu ubiegłego roku. Oceny te zbieżne są z danymi GUS, które wskazują że najgłębszy spadek zyskowności firmy odnotowały w końcówce ubiegłego roku. Za miesiąc poznamy kolejne dane GUS dotyczące drugiego kwartału br. Znaczne redukcje kosztów sprawią prawdopodobnie, że wyniki finansowe przedsiębiorstw produkcyjnych nie spadną, jednak na znaczną poprawę również nie ma co liczyć.

Podaż pieniądza M3 w ujęciu realnym od trzech miesięcy nie wzrasta. Podobnie, na niezmienionym poziomie pozostaje ilość gotówki w obiegu. Świadczy to o braku przyrostu liczby i wartości transakcji zawieranych w gospodarce. Zdecydowanemu osłabieniu uległa akcja kredytowa dla przedsiębiorstw i konsumentów, przybyło natomiast depozytów firm, co częściowo można tłumaczyć zwrotem nadpłaconych podatków.

Maria Drozdowicz
www.biec.org
20.07.2009
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki