REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BIEC: Gospodarka jest wciąż rozgrzana, spada wydajność pracy

2007-04-27 09:00
publikacja
2007-04-27 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Wskaźnik wyprzedzający koniunktury, informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce nieznacznie spadł w stosunku do notowań z poprzedniego miesiąca. Jego nieprzerwany, dynamiczny wzrost trwał przez ostatnie pół roku, zaś faza ożywienia gospodarczego trwa już ponad 4 lata. Na wyhamowanie tendencji wzrostowych wskaźnika najsilniejszy wpływ miało marcowe załamanie na giełdzie papierów wartościowych oraz pogarszająca się wydajność pracy w przedsiębiorstwach. Wzrostowi gospodarczemu w czasie najbliższych miesięcy na razie nic nie zagraża, jednak skutki nasilającej presji inflacyjnej odczują wszyscy uczestnicy rynku.


Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), kwiecień 2007

Spośród ośmiu składowych wskaźnika wyprzedzającego dwa poprawiły się, trzy pozostały na poziomie zbliżonym do notowań sprzed miesiąca i trzy pogorszyły się. W dalszym ciągu bardzo szybko rosną zamówienia w przedsiębiorstwach produkcyjnych. W ostatnim miesiącu szczególnie dotyczyło to zamówień przeznaczonych na eksport. W końcu ubiegłego roku oraz w pierwszych miesiącach roku bieżącego zamówienia eksportowe nieco wyhamowały, natomiast wzrosła zdecydowanie rola popytu wewnętrznego. Poprawa portfela zamówień eksportowych być może wiąże się z coraz lepszą koniunkturą gospodarczą w większości gospodarek Unii Europejskiej a zwłaszcza w Niemczech, które ciągle odgrywają znaczącą pozycję w naszej międzynarodowej wymianie handlowej.

Wzrost popytu krajowego wiązać należy przede wszystkim ze wzrostem wynagrodzeń i rosnącą liczbą zatrudnionych w gospodarce. Realne wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w ostatnim roku wzrosły o 7%, przy jednoczesnym wzroście liczby pracujących. Powiększyło to siłę popytu o blisko 12% w skali ostatniego roku. Biorąc pod uwagę wysoką dynamikę zaciągania kredytów konsumpcyjnych trudno się dziwić rosnącej roli popytu krajowego w obecnym wzroście gospodarki. Niepokojący jest spadek wydajności pracy w przedsiębiorstwach. Pogarsza się ona już trzeci miesiąc z rzędu i choć takie krótkookresowe spadki wydajności pracy obserwowano do tej pory wielokrotnie, to wobec rosnącej w przedsiębiorstwach presji na wzrost płac możemy mieć do czynienia z utrwalaniem się tendencji do spadającej wydajności pracy.

Szybszy wzrost wynagrodzeń w stosunku do tempa poprawy wydajności pracy z reguły prowadzi do wzrostu inflacji. Oceny przedsiębiorstw co do ich własnej sytuacji finansowej nie zmieniły się znacząco w stosunku do ubiegłego miesiąca. Od drugiej połowy ubiegłego roku kondycja finansowa firm poprawiała się bardzo dynamicznie. Stąd też brak poprawy w marcu br. nie jest na razie sygnałem, który może niepokoić. Zdawać sobie jednak sprawę należy, że zarówno wzrost wynagrodzeń w firmach jak i ewentualność wzrostu stóp procentowych wpłynie na rezultat finansowy przedsiębiorstw.

Bardzo poprawiły się oceny menedżerów firm na temat ogólnej sytuacji gospodarczej w kraju. Tak pozytywnych nastrojów nie notowano od początku lat 90-tych. Podaż pieniądza w ujęciu realnym nie wzrosła. Od początku roku wyraźnie wolniej przybywa również gotówki. Wolniejsza podaż pieniądza w gospodarce związana jest zapewne z marcowym załamaniem notowań na warszawskiej giełdzie o odpływem części kapitału głównie z funduszy inwestycyjnych. Załamanie giełdowe było krótkotrwałe i obecnie indeksy giełdowe ponownie biją rekordy. Dynamika kredytowego zadłużania się gospodarstw domowych była podobna do tej sprzed miesiąca. Boom kredytowy trwa w gospodarce już blisko dwa lata i najprawdopodobniej utrzyma się jeszcze w najbliższych miesiącach. W dłuższej perspektywie, narastająca presja inflacyjna i perspektywa wyższych stóp procentowych może wyraźnie ograniczyć skłonność konsumentów do zadłużania się.

Maria Drozdowicz
Bureau for Investments and Economic Cycles
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki