Spośród ośmiu komponentów wskaźnika sześć poprawiło się, jeden pozostał na poziomie sprzed miesiąca i jeden uległ pogorszeniu.
W przedsiębiorstwach produkcyjnych przybywa nowych zamówień. Ostatnie dane wskazują na znacznie silniejszy ich wzrost ze strony krajowych odbiorców i nieco słabszy napływ zamówień eksportowych. Wiele przemawia za tym, że popyt krajowy zaczyna odgrywać coraz ważniejszą rolę w rozwoju gospodarki. Rośnie liczba zatrudnionych oraz płace. W ostatnich miesiącach popyt wewnętrzny mierzony funduszem płac pracowników przedsiębiorstw przyrasta w granicach 6-7% w skali roku. Dodatkowy popyt kreują również kredyty konsumenckie, które powiększyły się w ciągu ostatniego roku o blisko 30%. Co prawda znaczna część kredytów przeznaczana jest na zakup mieszkań i nie wpływa bezpośrednio na wzrost konsumpcji w chwili obecnej. Jednak finansowanie zakupów z kredytów staje się coraz powszechniejsze i w szybkim tempie przybliża nas do standardów krajów wysokorozwiniętych.
W magazynach przedsiębiorstw ubywa zapasów wyrobów gotowych, co jest wyraźnym sygnałem świadczącym o gorącej koniunkturze. Przedsiębiorstwa nie nadążają z produkcją, a nadwyżki towarów nie trafiają do magazynów. Jeszcze początek roku nie był tak wyraźny. Zapasy wzrastały i spadały w tym czasie, co świadczyło o niepewności co do kształtowania się zamówień. Obecnie zapasy wyrobów gotowych spadają w dość szybkim tempie, choć nie osiągnęły jeszcze tak niskiego poziomu jak w maju 2004 roku, w czasie przedakcesyjnego boomu, kiedy to magazyny zostały „wyczyszczone”.
Poprawia się sytuacja finansowa w firmach. Przedsiębiorstwa realizują wyższe zyski pomimo rosnących cen surowców oraz częstych wahań kursu wymiany złotego. Lepsza kondycja finansowa przedsiębiorstw powinna być dobrym zwiastunem dla inwestycji, zwłaszcza, że przedsiębiorstwa funkcjonują przy bardzo wysokim jak na polskie warunki odsetku wykorzystania mocy produkcyjnych. Przeciętnie wynosi ono obecnie około 75%. Również oceny menedżerów co do perspektyw rozwojowych naszej gospodarki w najbliższej przyszłości są nadzwyczaj optymistyczne. Wartość wskaźnika mierzącego postrzeganie ogólnej sytuacji naszej gospodarki przyjął najwyższą wartość od początku transformacji.
W ostatnim miesiącu wydajność pracy nieco osłabła w stosunku do miesiąca poprzedniego. Jednak już od początku roku poprawia się ona dość dynamicznie i co ważniejsze, coraz wyższej wydajności pracy towarzyszy wzrost liczby zatrudnionych.
Podaż pieniądza M3 w ujęciu realnym rośnie od jesieni ubiegłego roku w przyspieszonym tempie. Blisko dwa razy szybciej przybywa gotówki w obiegu.
Maria Drozdowicz
Bureau for Investments and Economic Cycles
www.biec.org
21.07.2006





























































