To najbardziej tragiczny pożar w historii Australii. Według służb ratowniczych, spłonęło ponad 640 budynków mieszkalnych.
Ogień pochłonął też około 3 tysiące hektarów parku narodowego w stanie Wiktoria. Według lokalnych władz, walka z pożarami będzie trwała jeszcze kilka dni. W akcji gaśniczej uczestniczy kilka tysięcy strażaków.
Premier Australii ,Kevin Rudd, uruchomił specjalny fundusz pomocowy dla ofiar klęski.
Australijski rząd postawił wojsko w stan najwyższej gotowości. Działacze australijskiej partii Zielonych przekonują, że obecna katastrofa naturalna powinna skłonić władze do zrewidowania polityki wobec zmian klimatycznych.
Rekordowo wysokie temperatury na początku tygodnia, brak deszczów i silne wiatry doprowadziły do wybuchu fali pożarów - największej i najtragiczniejszej w skutkach od ponad 25 lat. Ostatnio tak wielki pożar w Austrialii odnotowano w 1983 roku. Zginęło wówczas 75 osób.
Źródło:IAR




























































