REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Armenia: prezydent grozi użuciem wojska przeciw protestującym

2008-03-02 07:40
publikacja
2008-03-02 07:40
Dodaj Bankier.pl w Google
Prezydent Armenii zapowiedział ewentualne użycie wojska przeciwko protestującym w stolicy kraju. Robert Koczarian wcześniej wprowadził w Erewanie na 20 dni stan wyjątkowy. Zawieszona została działalność partii politycznych, które występują przeciwko działaniom służb porządkowych. 

Prezydent Armenii oświadczył, że wojsko może zostać wykorzystane, jeśli uczestnicy manifestacji użyją broni wobec milicji, a - jak dodał Koczarian - były informacje o takich przypadkach. 

W Erewanie ponadto wprowadzona została godzina policyjna, zakazano też organizowania demonstracji. Wcześniej doszło tam do starć opozycji z siłami porządkowymi. Kilkadziesiąt osób zostało rannych. Słychać było wystrzały.           

Blisko dwutysięczny tłum zaczął się rozchodzić po wezwaniu ze strony lidera opozycji, Lewona Ter-Petrosjana. Także Ormiański Kościół Apostolski zaapelował do mieszkańców Erewana o zachowanie spokoju i stabilności, "aby na drodze dialogu znaleźć wyjście z powstałej sytuacji politycznej". 

Zwolennicy opozycyjnego kandydata na prezydenta Lewona Ter-Petrosjana protestują, gdyż nie wierzą w jego przegraną na wyborach prezydenckich. Wybory, które odbyły się 19 lutego, wygrał urzędujący premier Serż Sarkisjan zdobywając prawie 53 procent głosów. Pierwszy prezydent Armenii Lewon Ter-Petrosjan, który uzyskał 21,5 procent głosów uważa jednak, że głosowanie nie było sprawiedliwe i należy je unieważnić. 

Do soboty milicja nie interweniowała. Obserwatorzy OBWE stwierdzili, że wybory prezydenckie w Armenii zasadniczo spełniły wymogi demokracji. Zwycięzcy wyborów już pogratulował prezydent Rosji Władimir Putin.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~mu
Tylko żeby nie użuli za bardzo

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki