2009-11-04 09:34 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Apel ONZ do Izraela
Sekretarz generalny ONZ wezwał Izrael, aby zaprzestał dokonywania prowokacji we wschodniej Jerozolimie. Ban Ki Moon wydał oświadczenie po tym, jak osadnicy żydowscy przejęli kontrolę nad domem palestyńskiej rodziny w dzielnicy Sheik Jarah. Po raz kolejny zaapelował też do Tel Awiwu, aby wstrzymał osadnictwo żydowskie na Zachodnim Brzegu i w arabskiej części Jerozolimy.
Sekretarz generalny jest skonsternowany akcjami Izraela w okupowanej wschodniej Jerozolimie - napisano w oświadczeniu. Chodzi między innymi o burzenie palestyńskich domów oraz eksmitowanie arabskich rodzin i przejmowanie ich nieruchomości przez osadników żydowskich. Ban Ki Moon uznał, że takie działania skutkują wzrostem napięcia w tej części miasta i "podkopywaniem" zaufania. Dlatego wezwał Izrael do wstrzymania prowokacji.
Sekretarz generalny wydał to oświadczenie po tym, jak kolejna palestyńska rodzina straciła dom we wschodniej Jerozolimie. Według świadków, około 30 osadników żydowskich w obstawie policji weszło do domu i wyrzuciło meble na ulicę. Właściciele budynku twierdzą, że osadnicy pogwałcili orzeczenie sądu sprzed 9 lat, który uznał, że budynek należy do nich.
W sierpniu 50 osób z dwóch palestyńskich rodzin w takich samych okolicznościach straciło dach nad głową. Działania Izraela potępiły wówczas Unia Europejska i Stany Zjednoczone.
Sekretarz generalny jest skonsternowany akcjami Izraela w okupowanej wschodniej Jerozolimie - napisano w oświadczeniu. Chodzi między innymi o burzenie palestyńskich domów oraz eksmitowanie arabskich rodzin i przejmowanie ich nieruchomości przez osadników żydowskich. Ban Ki Moon uznał, że takie działania skutkują wzrostem napięcia w tej części miasta i "podkopywaniem" zaufania. Dlatego wezwał Izrael do wstrzymania prowokacji.
Sekretarz generalny wydał to oświadczenie po tym, jak kolejna palestyńska rodzina straciła dom we wschodniej Jerozolimie. Według świadków, około 30 osadników żydowskich w obstawie policji weszło do domu i wyrzuciło meble na ulicę. Właściciele budynku twierdzą, że osadnicy pogwałcili orzeczenie sądu sprzed 9 lat, który uznał, że budynek należy do nich.
W sierpniu 50 osób z dwóch palestyńskich rodzin w takich samych okolicznościach straciło dach nad głową. Działania Izraela potępiły wówczas Unia Europejska i Stany Zjednoczone.


Dodaj komentarz