Sekretarz generalny jest skonsternowany akcjami Izraela w okupowanej wschodniej Jerozolimie - napisano w oświadczeniu. Chodzi między innymi o burzenie palestyńskich domów oraz eksmitowanie arabskich rodzin i przejmowanie ich nieruchomości przez osadników żydowskich. Ban Ki Moon uznał, że takie działania skutkują wzrostem napięcia w tej części miasta i "podkopywaniem" zaufania. Dlatego wezwał Izrael do wstrzymania prowokacji.
Sekretarz generalny wydał to oświadczenie po tym, jak kolejna palestyńska rodzina straciła dom we wschodniej Jerozolimie. Według świadków, około 30 osadników żydowskich w obstawie policji weszło do domu i wyrzuciło meble na ulicę. Właściciele budynku twierdzą, że osadnicy pogwałcili orzeczenie sądu sprzed 9 lat, który uznał, że budynek należy do nich.
W sierpniu 50 osób z dwóch palestyńskich rodzin w takich samych okolicznościach straciło dach nad głową. Działania Izraela potępiły wówczas Unia Europejska i Stany Zjednoczone.
Źródło:IAR





























































