Zdaniem Jacka Turczyńskiego z banku ABN Amro, wychylenie się kursu złotego z przedziału 4,11-4,13/EUR, pokaże drogę dla dalszego marszu złotego. "Spodziewam się jednak niewielkich ruchów, podobnie jak dzisiaj. Mamy do czynienia z konsolidacją w wąskim przedziale 4,11-4,13 za euro i taka wycena złotego powinna pozostać także w przyszłym tygodniu" - powiedział PAP Turczyński.
Jego zdaniem, znikomy wpływ na złotego miały piątkowe dane o produkcji w USA.
W piątek Rezerwa Federalna (Fed) podała, że produkcja przemysłowa w USA w lipcu wzrosła o 0,5 proc., po spadku w czerwcu 2009 o 0,4 proc.
Zdaniem Andrzeja Skraby, eksperta z Societe General, inwestorom na rynku obligacji także udzielił się w piątek świąteczny nastrój. "Transakcji wiele nie było, przez co i rentowności są prawie takie same, jak po wczorajszych danych o inflacji. Przewiduję, że rynek wszedł w okres stabilizacji i w nadchodzącym tygodniu nie spodziewałbym się dużych zmian na rentownościach" - powiedział PAP Skraba.
W czwartek GUS poinformował, że inflacja w lipcu wyniosła 3,6 proc. rdr i 0,1 proc. mdm.
Zdaniem Skraby, rynek papierów dłużnych jest obecnie w nastroju oczekiwania na kolejne dane oraz wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej.
(PAP)
nik/ ana/ je/
Źródło:PAP




























































