REKLAMA

Akcje: Krótkotrwały optymizm, nadal w zakresie trzymiesięcznych wahań

2009-01-11 15:29
publikacja
2009-01-11 15:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Akcje: Krótkotrwały optymizm, nadal w zakresie trzymiesięcznych wahań


Pierwszy giełdowy tydzień nowego roku miał zmienny przebieg. Poniedziałkowe notowania 5-go stycznia stały pod znakiem dużego optymizmu. Indeks WIG20 reagował na to co działo się z głównymi rynkami w ostatnim tygodniu 2008 roku, wtedy gdy trwał u nas wyjątkowo długi sylwestrowy weekend. W poniedziałek WIG20 utworzył wzrostową lukę w zakresie 1818.30-1847.06 pkt. Trend wzrostowy utrzymał się później do zamknięcia, a zmiana wyniosła +4.9%. Sesja wtorkowa była kontynuacją tego ruchu. Indeks osiągnął tygodniowe maksimum 1921.47 pkt.zamykając się wyżej o 2.3%. Znaleźliśmy się wtedy najwyżej od połowy października. Optymizm wyparował jednak w środę, gdy WIG20 cofnął się o 1.7% Wyglądało to na korektę trendu, choć z technicznego punktu widzenia powstała negatywna formacja harami (spadek w ciągu dnia mieszczący się w zakresie poprzedzającego go dzień wcześniej wzrostu). W czwartek indeks stracił kolejne 1.3%, potwierdzając formację i schodząc do okolic górnego ograniczenia poniedziałkowej luki. Bardzo negatywny przebieg miały notowania piątkowe. Przez cały dzień nasz rynek zachowywał się gorzej od giełd zachodnioeuropejskich. Publikowane o godz. 14:30 amerykańskie dane dotyczące liczby nowych miejsc pracy (praktycznie zgodne z oczekiwaniem, choć nadal bardzo negatywne) wywołały chwilową poprawę, ale sesja zakończyła się blisko dziennego minimum. WIG20 stracił 2.5% i zamknął poniżej luki z poniedziałku, wracając do punktu wyjścia poprzedniego tygodnia. Piątkowe zamknięcie to 1817.37 pkt. Względem zamknięcia środy 31-go grudnia oznacza to wzrost o 27.6 pkt. (+1.5%).
 
Szybkie cofnięcie po ruchu w górę należy zaliczyć do negatywnych sygnałów. Kluczowym oporem zostają okolice 1900 pkt. Już od października rynek próbuje wrócić nad ten poziom. Wtedy nastąpiło pierwsze odbicie z osiągniętego w panice minimum 1470.85 pkt. Od prawie trzech miesięcy indeks znajduje się w nerwowej konsolidacji. Po jesiennym krachu taki wariant był zresztą najbardziej prawdopodobny. Cały grudzień minął na wahaniach w dużo węższym przedziale, ok. 1740-1860 pkt. Rok 2009 zaczął się od wybicia w górę z tej małej konsolidacji. W tej chwili stronie popytowej brakuje jednak sił do kontynuacji trendu. Ewidentnie ciążą nad nami obawy związane z kryzysem, któremu polska gospodarka prawdopodobnie ulegnie w tym roku. Zaledwie trzy tygodnie października przyniosły załamanie z poziomu ok. 2280 pkt. do okolic 1500 pkt. Teraz upływają trzy miesiące w trakcie których indeks testował zaledwie połowę tej trzytygodniowej paniki. Nadal nie ma sygnałów które wskazywałyby zakończenie całej bessy. W dalszym ciągu wygląda to tylko na konsolidację. Praktycznie jest to więc najcięższy moment dla przeciętnego inwestora. Jeśli ktoś przetrzymał portfel akcji (co mogło wynikać z błędnego przekonania, że spadki zakończą się np. w połowie 2008 roku) i przetrwał załamanie cen, to zwykle kilkumiesięczne lub trwające kilka kwartałów wahania sprawią, że zniecierpliwiony sprzeda akcje, prawdopodobnie tuż przed falą wzrostową. Pierwsze miesiące tego roku mogą jeszcze przynieść ruch do góry, ale to co stało się w ubiegłym tygodniu znacznie ograniczyło optymizm. Jeśli będziemy mieć do czynienia z trendem wzrostowym to w charakterze „wspinaczki po ścianie zmartwień”. w20intra w20day w20tyg w20long
Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (2)

dodaj komentarz
krzysio-xx
Witam Panie Pawle czekam cały weekend na te wiadomości i czytam dla tego że są trafne tylko, że jest Pan zbyt delikatny pisze o "pesymistach" i arbitrażystach o koszykach a nic o JP Morgan, jedną wzmiankę nazywaną po imieniu czytałem w PB.pl.
Zastanawiam się czy wszyscy się boją pisać o tym upadającym "inwestorze"
Witam Panie Pawle czekam cały weekend na te wiadomości i czytam dla tego że są trafne tylko, że jest Pan zbyt delikatny pisze o "pesymistach" i arbitrażystach o koszykach a nic o JP Morgan, jedną wzmiankę nazywaną po imieniu czytałem w PB.pl.
Zastanawiam się czy wszyscy się boją pisać o tym upadającym "inwestorze" dostali kase na ratunek i dalej spadają w piątek około 2,5% a z naszą giełdą robią co chcą, czy wzorem lat minionych na innych giełdach nie można wprowadzić zakazu (na jakiś czas) handlu koszykami?
Pozdrawiam
~capablanca1
Panie Pawle,

czytam regularnie Pana komentarze aczkolwiek nigdy nie komentuję. Tym razem robię wyjątek z uwagi na to, iż po pierwsze wyjątkowo mi się podobają Pana analizy, używany język jak i śmiałość wypowiadanych opinii, po drugie szczególnie podoba mi się Pana dzisiejszy komentarz. Gratuluję i życzę trzymania wysokiego
Panie Pawle,

czytam regularnie Pana komentarze aczkolwiek nigdy nie komentuję. Tym razem robię wyjątek z uwagi na to, iż po pierwsze wyjątkowo mi się podobają Pana analizy, używany język jak i śmiałość wypowiadanych opinii, po drugie szczególnie podoba mi się Pana dzisiejszy komentarz. Gratuluję i życzę trzymania wysokiego poziomu w 2009, tak jak do tej pory. Dzięki Pana komentarzom i systemowi Bankier naprawdę sporo zyskuje. Pozdrawiam serdecznie :)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki