2012-01-25 22:12 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Absurdalne przepisy zatruwają życie przedsiębiorcom
"Rzeczpospolita" pisze o biurokratycznych absurdach, związanych z przepisami ochrony środowiska, które uderzają w drobnych przedsiębiorców.
Muszą oni wypełniać dziesiątki formularzy i uiszczać opłaty. Nawet najmniejsze firmy muszą się tłumaczyć, ile zużyły świetlówek czy tonerów do drukarek. Z kolei te, zajmujące się remontami - muszą uiszczać opłatę od malowania pasów na jezdni, a samozatrudnieni powinni np. rozliczać się ze spalin emitowanych przez samochody, jeżeli biorą faktury za paliwo na firmę.
Jeśli dodatkowo ogrzewają firmowy lokal piecem, muszą uwzględnić w składanym co pół roku wielostronicowym sprawozdaniu emisję gazów do powietrza. Jeżeli przedsiębiorca kupi na potrzeby firmy za granicą komputer, drukarkę czy tablet, powinien się wpisać do specjalnego rejestru. A jeśli sprowadzi cokolwiek w opakowaniu, to składa sprawozdanie dotyczące opłaty produktowej za wprowadzone do kraju opakowania. Jeszcze więcej problemów dotyczy odpadów.
Jednocześnie większość przedsiębiorców nie wie, że ciążą na nich tak liczne obowiązki i sprawozdań nie przesyłają. A to może drogo kosztować, bo grzywny nakładane jeszcze w ubiegłym roku wynosiły po 10 tysięcy. Po szybkiej nowelizacji ustawy o odpadach kary wprawdzie zmalały, ale wciąż są wysokie - wynoszą od 500 do 2 tys. zł. Inne grzywny nadal sięgają 5 tys. zł.
Więcej o sprawie w "Rzeczpospolitej".
IAR/Rz/łp/magos
Muszą oni wypełniać dziesiątki formularzy i uiszczać opłaty. Nawet najmniejsze firmy muszą się tłumaczyć, ile zużyły świetlówek czy tonerów do drukarek. Z kolei te, zajmujące się remontami - muszą uiszczać opłatę od malowania pasów na jezdni, a samozatrudnieni powinni np. rozliczać się ze spalin emitowanych przez samochody, jeżeli biorą faktury za paliwo na firmę.
Jeśli dodatkowo ogrzewają firmowy lokal piecem, muszą uwzględnić w składanym co pół roku wielostronicowym sprawozdaniu emisję gazów do powietrza. Jeżeli przedsiębiorca kupi na potrzeby firmy za granicą komputer, drukarkę czy tablet, powinien się wpisać do specjalnego rejestru. A jeśli sprowadzi cokolwiek w opakowaniu, to składa sprawozdanie dotyczące opłaty produktowej za wprowadzone do kraju opakowania. Jeszcze więcej problemów dotyczy odpadów.
Jednocześnie większość przedsiębiorców nie wie, że ciążą na nich tak liczne obowiązki i sprawozdań nie przesyłają. A to może drogo kosztować, bo grzywny nakładane jeszcze w ubiegłym roku wynosiły po 10 tysięcy. Po szybkiej nowelizacji ustawy o odpadach kary wprawdzie zmalały, ale wciąż są wysokie - wynoszą od 500 do 2 tys. zł. Inne grzywny nadal sięgają 5 tys. zł.
Więcej o sprawie w "Rzeczpospolitej".
IAR/Rz/łp/magos
Komentuje Łukasz Piechowiak, analityk Bankier.pl | |
|
- Absurdalne przepisy zatruwają życie przedsiębiorcom Autor: ~Polak 2012-01-26 09:39
- Jestem przedsiębiorcą ( małym ), to fakt i doskonale o tym wiemy że im chodzi tylko o karanie swoich rodaków iściąganie pieniędzy - szczególnie od małych firm.!!! Doskonale o tym wiedzą przychodząc na (..)
- tylko Nierobom * żyje się wyśmienicie ! Autor: ~jack 2012-01-26 09:29
- Dobrze zarabiają NIC KOMPLETNIE nie robią !!! NIC! ich nie obchodzi z nudów tylko węszą jak by tu kogoś ukarac-dowalić mandat ,karę itd. CHORY KRAJ-CHORE PAŃSTWO z roku na rok coraz gorzej !!!!!! - (..)







Duża liczba kompletnie niepotrzebnych obowiązków informacyjnych to strata czasu i pieniędzy. Naturalnie można odnieść wrażenie, że część ze sprawozdań musi powstawać tylko po to, aby uzasadniać zatrudnienie urzędnika oddelegowanego do ich kontroli. Absurdalne obowiązki, np. konieczność tłumaczenia się z liczby zużytych świetlówek czy tonerów, to dowód na to, że w Polsce nie jest i długo nie będzie łatwo prowadzić działalność gospodarczą. Najgorsze jest to, że większość tych przepisów wprowadzono, powołując się na argumenty „ekologiczne”. W rzeczywistości był to tylko pretekst do zwiększenia poziomu opodatkowania.
Dodaj komentarz