„Dziś jest tak: operator telefoniczny korzystający z łącz TP SA kupuje od niej minuty połączeń w cenach hurtowych. Dokłada swoją marżę i sprzedaje je klientom. W nowym sposobie rozliczeń zapłaci TP SA stałą kwotę za miesiąc użytkowania łącza. W rozliczeniach między operatorami koszt jednej minuty - dziś niecałe 2,5 gr - spadnie do 0,8 gr. Tym samym mniej zapłaci indywidualny abonent. O ile - jeszcze nie wiadomo” – czytamy w Gazecie Wyborczej.
„Dziś w TP SA w abonamencie "60 minut za darmo" za minutę połączenia płaci od 6 do nawet 49 gr w zależności od pory dnia i tego, dokąd dzwoni”- pisze Gazeta Wyborcza.
„- Alternatywni operatorzy wreszcie będą teraz mogli stworzyć cenniki rywalizujące z ofertą detaliczną TP SA - zaznacza prezes UKE Anna Streżyńska. Zgadza się z nią Andrzej Piotrowski, analityk rynku telekomunikacyjnego w Centrum im. Adama Smitha: - Regulator rynku podjął bardzo dobrą decyzję i użytkownicy telefonów już wkrótce się o tym przekonają” – informuje Gazeta Wyborcza.
Od 2. kwietnia Tele2 wprowadziła dla klientów indywidualnych i biznesowych iinowacyjną ofertę umożliwiającą rozmowy ze wszystkimi sieciami telefonii stacjonarnej za stałą opłatę abonamentową. Od połowy roku Tele2 chce wystartować z usługą bitstream acess, która umoliwi szerokopasmowy dostęp do sieci przy wykorzystaniu infrastruktury TP S.A.
Więcej w Gazecie Wyborczej, w artykule Przemysława Poznańskiego, pt. „Dzwonisz, ile chcesz”.
D. B.



























































