W nocy na nadzwyczajnym posiedzeniu parlament zatwierdził wprowadzenie przez prezydenta stanu wyjątkowego w stolicy kraju. Robert Koczarian wprowadził stan wyjątkowy na 20 dni, aby uspokoić sytuację w związku z protestami opozycji , która nie godzi się z wynikami wyborów prezydenckich.
Wczoraj z rana milicja zlikwidowała miasteczko namiotowe opozycji ustawione na Placu Wolności. Wieczorem rozpoczęły się starcia służb porządkowych z demonstrantami, którzy utworzyli barykady. Do Erewania wprowadzone zostało wojsko. Samochody opancerzone ustawiono w najważniejszych punktach miasta. Aresztowano 15 działaczy opozycji, którym zarzuca się wystąpienia przeciw organom władzy. W nocy lider opozycji Lewon Ter-Petrosjan wezwał swoich zwolenników do zakończenia manifestacji.
Rosyjskie media informują, że centrum Erewania przypomina pobojowisko. Dopalają się autobusy i samochody osobowe. Na chodnikach leży szkło z porozbijanych wystaw sklepowych. W starciach zostało rannych 33 funkcjonariuszy. Na razie brak danych o tym ilu rannych jest wśród demonstrantów.
Źródło:IAR





























































