Innymi wskaźnikami też nie musimy się wstydzić. Nakłady inwestycyjne na mieszkańca w Łódzkiem między styczniem a wrześniem roku 2008 sięgnęły 2146 zł i były co prawda ponaddwukrotnie mniejsze niż w Mazowieckiem (4449 zł), niższe niż w Dolnośląskiem (2749 zł), ale poza tym do trzech razy wyższe niż w pozostałych województwach.
Najszybciej rozwijały się powiaty zgierski, łódzki wschodni, wieruszowski, najwolniej zduńskowolski, pabianicki i sieradzki.
Odpowiadając na nasze pytanie, marszałek przyznał jednak, że pozytywne wyniki były w części skutkiem wolniejszego wzrostu w dekadzie lat 90. Mamy po prostu co nadrabiać, goniąc innych. Sposobem na walkę z kryzysem będzie zaś u nas wzrost wydatków na infrastrukturę, w tym na drogi. W 2009 r. pójdzie na nie, wraz z pieniędzmi z Unii, 0,5 mld złotych. W sumie na inwestycje wydamy co drugą złotówkę z budżetu województwa.
POLSKA Dziennik Łódzki
Paweł Domarecki



























































