2008-03-02 11:00 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
3 ofiary orkanu Emma, który przeszedł w nocy nad Polską
W orkanie Emma, który przeszedł w nocy nad Polską, zginęły co najmniej trzy osoby, a osiem zostało rannych. Pierwszą ofiarą był 28-letni kierowca samochodu osobowego, na który spadł fragment naczepy TIR-a, oderwany przez wiatr.
Do zdarzenia doszło na drodze krajowej numer 7 w pobliżu miejscowości Żurominek. W wypadku ranne zostały także dwie inne osoby.
W Zachodniopomorskiem drzewo przewróciło się na przejeżdżający samochód. Zginął 42-letni mężczyzna. Jego żona, która jechała z tyłu drugim autem, została ciężko ranna.
W Tomicach w powiecie wadowickim w Małopolsce wiatr spowodował cofanie się spalin w instalacji kominowej. 50-letnia kobieta zatruła się czadem.
Rzecznik Straży Pożarnej Paweł Frątczak powiedział IAR, że w związku z orkanem strażacy mieli do tej pory mieli 2200 interwencji. Najwięcej było na południu kraju - w województwach: śląskim i dolnośląskim, na Opolszczyźnie oraz w Małopolsce. W samym województwie śląskim strażacy interweniowali ponad 700 razy.
Wichura zniszczyła lub uszkodziła kilkadziesiąt linii energetycznych. Zerwała bądź uszkodziła ponad 260 dachów, powyrywała także 1600 drzew z korzeniami.
Wśród rannych jest pięciu strażaków, którzy doznali niegroźnych obrażeń przy usuwaniu skutków orkanu. Najmniej, bo tylko po kilka interwencji, miały oddziały Straży Pożarnej w województwach warmińsko-mazurskim i podlaskim.
Do zdarzenia doszło na drodze krajowej numer 7 w pobliżu miejscowości Żurominek. W wypadku ranne zostały także dwie inne osoby.
W Zachodniopomorskiem drzewo przewróciło się na przejeżdżający samochód. Zginął 42-letni mężczyzna. Jego żona, która jechała z tyłu drugim autem, została ciężko ranna.
W Tomicach w powiecie wadowickim w Małopolsce wiatr spowodował cofanie się spalin w instalacji kominowej. 50-letnia kobieta zatruła się czadem.
Rzecznik Straży Pożarnej Paweł Frątczak powiedział IAR, że w związku z orkanem strażacy mieli do tej pory mieli 2200 interwencji. Najwięcej było na południu kraju - w województwach: śląskim i dolnośląskim, na Opolszczyźnie oraz w Małopolsce. W samym województwie śląskim strażacy interweniowali ponad 700 razy.
Wichura zniszczyła lub uszkodziła kilkadziesiąt linii energetycznych. Zerwała bądź uszkodziła ponad 260 dachów, powyrywała także 1600 drzew z korzeniami.
Wśród rannych jest pięciu strażaków, którzy doznali niegroźnych obrażeń przy usuwaniu skutków orkanu. Najmniej, bo tylko po kilka interwencji, miały oddziały Straży Pożarnej w województwach warmińsko-mazurskim i podlaskim.

Dodaj komentarz