15 osób odpowie przed sądem za wyłudzenia wielomilionowych kredytów na podstawie sfałszowanych dokumentów. W sprawie prowadzonej przez warszawską prokuraturę okręgową poszkodowanych mogło zostać kilkanaście banków - informuje Komenda Stołeczna Policji.
Do wykrycia sprawy doszło dzięki przeszukaniu mieszkania należącego do mężczyzny, który w przeszłości był notowany za rozboje i oszustwa. Funkcjonariusze znaleźli m.in. oryginały kilkunastu umów kredytowych jednego z banków, 550 tysięcy zł oraz kokainę - mówi IAR Edyta Adamus z zespołu prasowego KSP. Wyjaśnia, że policja ustaliła, iż część osób, których nazwiska widniały na dokumentacji kredytowej, nigdy nie zaciągała tego typu zobowiązań. Następnie funkcjonariusze ustalili, które osoby były zamieszane w całą sprawę, a prokurator przedstawił im zarzuty wielomilionowych oszustw.
Pięć z nich zostało objętych policyjnym dozorem, a wobec dwóch kolejnych zastosowano poręczenia majątkowe. Mężczyzna u którego znaleziono dokumentację kredytową odpowie także za posiadanie narkotyków.
Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do sądu. Za oszustwo kredytowe grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.




























































