akurat program 500 na dziecko nie jest przeze mnie ganiony, bo wiem jakie moga byc pozytywne efekty (i dla dzieci, i cele demograficzne i wzrost konsumpcji napedzajacy gospodarke - choc tego ostatniego efektu bym nie przeceniala akurat), chodzi raczej o sposob/rozwiazania dot. przeprowadzenia tego
prosze zebys zrozumial, ze podniesienie podatku bankom oznacza siegniecie do naszej kieszeni, bo banki podnosza klientom oplaty, zeby utrzymac zyski - to jest taki posredni sposob siegniecia przez rzad do kieszeni podatnika
to samo bedzie z wielkopowierzchniowymi - albo podniosa ceny, wiec zaplacimy wiecej, moze niektore znikna - tych bedzie mniejszosc - znow siegniecie do naszych kieszeni poprzez wyzsze ceny w marketach, z wyzszej marzy markety zaplaca podatek