Co z tym bankierem jest. Masakra
To jeszcze raz, krótko - nowe dyrdymaly które są tworzone mają się nijak do przepisów. Chodzi o akcje OBEJMOWANE, a nie kupowane czy sprzedawane na rynku. Oczywiście, mogłyby powstać wątpliwości gdyby po uchwaleniu emisji pojawiła się sprzedaż, dlatego uważam że optymalnie byłoby podanie informacji o sprzedaży przed walnym, oczywiście o ile do niej doszło. Co ciekawe, to taki komunikat zapewne powiesiłby od razu kurs na widlach, tak więc kursem odniesienia byłaby cena z piątku czyli 75zl, a tej raczej nie należy traktować jako rażąco wysokiej względem ceny z emisji, natomiast tko nie można brać pod uwagę bo jest niewymierne. W takich okolicznościach zapewne nie byłoby też problemu ze sprawnym przegłosowaniem emisji, zebrani na Walnym akcjonariusze dwoma rękami i nogami zagłosowaliby za emisją dla Prezesa.
Nowa teoria na obrzydzenie Spółki wynika chyba z faktu, z kilka osób nie spodziewalo się wczoraj wzrostów i czekało z zakupami i teraz siedzi i wymyśla żeby zawrócić Wisłę kijem.
Reasumując - czerwiec jeszcze nie minął, a ciśnienie jest ogromne. Oczekiwany scenariusz to sprzedaż w czerwcu, zgodnie z zapowiedzią, co nie zawsze jest możliwe choćby Prezes nie wiem jak tego chciał. Jeśli dojdzie do sprzedaży to kurs powisi na widlach kilka dni (niezależnie czy sprzedaż będzie dot PP czy CC), ale jeśli nie to zapewne nakręcą lawinę paniki. Natomiast fundamentalnie termin końca czerwca też nie ma tak dużego znaczenia dla sytuacji Spółki. Osobiście jestem dobrej myśli i że poniedziałek Nas niesamowicie zaskoczy. Zobaczymy!
Polecam dzisiaj i jutro oderwać się od giełdy i skorzystać z pięknej pogody. Warto!