Próbując jak najlepiej wypaść w oczach banku, musimy pamiętać, że:
- Znaczne opóźnienie w spłacie poprzednich kredytów niemal zawsze dyskwalifikuje nas jako potencjalnego kredytobiorcę. Jeśli w przeszłości popełniliśmy tego rodzaju przewinienie, musimy pożegnać się z myślą o kredycie (w banku lub SKOK) przez najbliższy czas (dane o nierzetelnych klientach zalegających ze spłatą raty przez ponad 60 dni przechowywane będą przez 5 lat).
- W bazach BIK mogą pojawiać się dane nieścisłe lub nieaktualne. Jeśli podejrzewamy, że przyczyną odmowy udzielenia kredytu są informacje pochodzące z BIK, warto sprawdzić co ta instytucja wie na nasz temat zamawiając raport (patrz strona internetowa BIK http://www.bik.pl/raport_instrukcja.htm).
- Nieprawidłowe wpisy w bazach BIK można skorygować, z tym że uczynić to może wyłącznie instytucja która dostarczyła wadliwe informacje. Z prośbą o poprawienie danych zwracać się musimy zatem do banku, który wprowadził niewłaściwe dane.
- Informacja o obecnie spłacanych i spłaconych w przeszłości kredytach jest również cenna z punktu widzenia banku. Dla kredytobiorcy lepiej jest zatem skorzystać z jakiegoś produktu kredytowego niż nie figurować w ogóle w bazach BIK. Ten szczegół może uprościć naszą drogę do kolejnych kredytów. Zeszłoroczna nowelizacja przepisów regulujących zasady przechowywania danych przez BIK dała konsumentom możliwość nie wyrażenia zgody na przechowywanie informacji tzw. "pozytywnych" (o prawidłowo spłacanych kredytach). Warto jednak, w momencie gdy przepisy te wejdą w życie, pozwolić BIK zachować informacje o nas.





Dodaj komentarz

