Zestaw wymaganych przez banki informacji ma ścisły związek ze szczegółowością procesu badania zdolności kredytowej. Warto zadbać, by przedstawione przez nas we wniosku kredytowym (i odpowiednich załącznikach) informacje były aktualne i kompletne. Wiele z ocenianych przez bank zmiennych daje kredytobiorcy pewną możliwość przedstawienia się w lepszym świetle i uzyskanie lepszych warunków kredytowania.
Stan cywilny kredytobiorcy. Jeśli nasz małżonek pracuje i osiąga jakieś dochody, warto rozważyć wspólne staranie się o kredyt - bank weźmie wówczas pod uwagę zsumowane dochody wnioskodawców, co pozwoli liczyć nam na wyższą kwotę kredytu.
Źródła i wysokość dochodu. Wysokość uzyskiwanych dochodów jest zmienną w bardzo dużym stopniu determinującą naszą zdolność kredytową, lecz nie należy przeceniać jej znaczenia. Pamiętać należy, że ważne jest także skąd dochody pochodzą i na co zostają przeznaczone. Słowem-kluczem w przypadku analizy źródeł dochodów przez bank na potrzeby oceny zdolności kredytowej jest "stabilność". Bank chce mieć pewność, że przez okres spłaty kredytu nasze dochody nie ulegną znaczącym zmianom. Z tego względu preferowane są osoby związane z pracodawcą umową o pracę na czas nieokreślony. Istotny jest także okres dotychczasowego zatrudnienia (dłuższy świadczy o stabilności sytuacji zawodowej). W ostatnich latach banki coraz przychylniej patrzą na osoby osiągające dochody z innych tytułów (umowy-zlecenia, umowy o dzieło etc.) - istotne jest, by móc udokumentować ciągłość tego typu dochodów w dłuższym okresie czasu poprzedzającym staranie o kredyt. Jeśli jednocześnie pracujemy na umowę o pracę i dorabiamy na podstawie umów innego typu, warto uwzględnić te informacje we wniosku - jest szansa, że bank weźmie pod uwagę te dochody wyliczając maksymalną dostępną dla nas kwotę kredytu. Podobnie powinniśmy postąpić, jeśli uzyskujemy dochody z wynajmu, inwestycji kapitałowych, praw autorskich itp. Przedsiębiorcy muszą udokumentować osiągane dochody przedstawiając deklaracje podatkowe z ostatnich okresów. O ile ze względów podatkowych wykazywanie strat może być korzystne, to stanowić to będzie nieprzekraczalną barierę w momencie starania się o kredyt.
Liczba osób w gospodarstwie domowym. Niestety nawet najmniejszy członek rodziny traktowany jest tak samo jak osoby dorosłe, co zmniejsza naszą zdolność kredytową. Nie warto jednak ukrywać tego typu informacji - mijanie się z prawdą we wniosku kredytowym może zostać ukarane odmową udzielenia kredytu.
Stosunek do służby wojskowej. Nieuregulowany stosunek do powszechnego obowiązku obrony oznacza praktycznie brak zdolności kredytowej. Wiele banków pozwala jednak na ominięcie tego "życiowego problemu" przyjmując dodatkowe zabezpieczenia pod postacią np. kaucji (w wysokości równej ratom przypadającym do spłaty podczas odbywania służby wojskowej) lub poręczenia osoby nie mającej podobnej "wady".
Zobowiązania kredytobiorcy. Informacje o spłacanych przez nas kredytach i pożyczkach powinny zostać przedstawione w sposób rzetelny i wyczerpujący - bank zapewne sprawdzi podane przez dane w Biurze Informacji Kredytowej (BIK). Nie należy zapominać o udzielonych przez nas poręczeniach, są one traktowane podobnie jak faktycznie zaciągnięte zobowiązania (potencjalnie mogą obciążyć nasze dochody). Część banków zapyta się także o zaległości podatkowe i wobec ZUS. Przed staraniem się o większy kredyt warto rozważyć wcześniejszą spłatę kredytów konsumpcyjnych, rezygnację z dużych limitów kredytowych w ROR, czy też kart kredytowych. Zwiększymy w ten sposób naszą zdolność do obsługi zadłużenia. Decyzję o tego typu działaniach najlepiej podjąć z pewnym wyprzedzeniem, tak aby odpowiednie zapisy znalazły się w bazach BIK, które aktualizowane są na podstawie informacji przesyłanych przez banki w cyklu miesięcznym.
Wydatki gospodarstwa domowego, na które składają się m.in. stałe opłaty (czynsz, woda, gaz, energia), utrzymanie samochodu i wydatki konsumpcyjne. Część z banków samodzielnie szacuje koszty utrzymania kredytobiorcy na podstawie informacji o miejscu zamieszkania i liczbie osób w gospodarstwie domowym. W przypadku pozostałych kredytobiorca ma pewne pole manewru - można odrobinę zaniżyć deklarowane wydatki (co ciekawe tego typu zabieg doradzają czasem pracownicy banków), aby starać się o wyższą kwotę kredytu. Trudno polecić ten rodzaj "kosmetyki" - należy mieć świadomość, że możemy w przyszłości nie udźwignąć ciężaru spłaty rat, zwłaszcza, że koszty utrzymania będą raczej rosnąć...
Posiadany majątek, do którego zalicza się przede wszystkim środki pieniężne, papiery wartościowe, ubezpieczenia na życie oraz nieruchomości. Posiadany przez nas majątek może być zabezpieczeniem spłaty kredytu, a w niektórych przypadkach może zostać wykorzystany do poprawienia naszej wąsko rozumianej zdolności kredytowej. Przykładem takiej sytuacji są kredyty wykorzystujące mechanizm bilansowania (offset). Posiadane przez nas oszczędności odejmowane są od kwoty pozostałego do spłaty długu, co pozwala kredytobiorcy ponosić niższe koszty obsługi kredytu (m.in. plany finansowe mBanku i Multibanku, kredyt hipoteczny z bilansowaniem w PKO BP S.A.). W przypadku kredytów budowlanych posiadana przez nas działka zaliczana jest jako wkład własny w inwestycję, co znacząco zwiększa zdolność kredytową.
Preferowana formuła spłaty kredytu. Wybór formuły spłaty kredytu ma istotny związek ze zdolnością kredytową kredytobiorcy. Jedna z dwóch najczęściej spotykanych formuł - raty malejące - lepiej dopasowana jest do potrzeb osób, które mogą pozwolić sobie na początkowe spłacanie wyższych rat (mają wyższą zdolność kredytową w wąskim rozumieniu tego terminu). W całym okresie kredytowania wybór rat malejących pozwala kredytobiorcy ponieść niższe koszty odsetek. Osoby będące na "granicy" zdolności kredytowej, chcące zaciągnąć kredyt o jak największej kwocie, powinny raczej wybrać równe raty kapitałowo-odsetkowe. Wysokość raty jest wówczas niezmienna przez cały okres kredytowania i początkowo niższa niż przy wyborze drugiej z możliwości.
Spośród doraźnych środków poprawy zdolności kredytowej warto wskazać na istotną rolę wysokości zobowiązań kredytobiorcy w obliczaniu maksymalnego obciążenia kredytem. Kredytobiorca może ograniczyć swoje zadłużenie (w tym również "potencjalne" pod postacią limitów kart kredytowych i kredytów odnawialnych w ROR) starając się poprawić bieżącą zdolność kredytową. W przypadku wielu produktów kredytowych (m.in. kredytów hipotecznych) warunki kredytowania determinuje wielkość wkładu własnego kredytobiorcy. Czasem nawet niewielkie powiększenie wkładu własnego (np. dzięki pożyczce od rodziny) zadecydować może o tym czy będziemy mogli liczyć na kredyt, czy też nie. Dla osób o niewielkich dochodach lub nieposiadających w ogóle zdolności kredytowej, sposobem na poprawienie tej, wydawałoby się, sytuacji bez wyjścia może być przystąpienie do długu osoby np. z kręgu rodziny. Odpowiada ona wówczas solidarnie z kredytobiorcą za jego zobowiązania wobec banku.





Dodaj komentarz

