Wcześniej Kaczyński był zdania, że komisja powinna reagować na artykuły w prasie lub informacje od obywateli. Stwierdził on jednak, że - jak twierdzi - w oświadczeniach posłów "widać wyraźną tendencję do zaniżania wartości nieruchomości".
Kaczyński zgłosi wniosek, by każdemu członkowi komisji przypadało ponad 60 deklaracji do sprawdzenia. Ma obowiązywać zasada, że członkowie komisji nie będą kontrolować oświadczeń partyjnych kolegów. Autorzy deklaracji budzących wątpliwości mieliby składać przed komisją wyjaśnienia.
Zdaniem przewodniczącego Komisji, Franciszka Stefaniuka z PSL, racjonalne wydaje się przeprowadzenie kontroli dopiero po 30-ym kwietnia, ponieważ wtedy minie termin składania przez posłów oświadczeń za ubiegły rok.
(Ż/gut/pul)
Źródło:IAR



























































