2002-03-21 08:06 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Życie: ochroniarze zamiast policjantów?
Jak twierdzi dziennik Życie prywatne firmy ochroniarskie być może zastąpią policję w konwojowaniu więźniów i aresztantów. Według gazet pomysł taki jest rozważany przez ministerstwo sprawiedliwości.
Wynika on stad , że policja chce aby obowiązkiem konwojowania obarczyć służbę więzienna, ta z kolei protestuje. Spór w tej pomiędzy MSWiA a ministerstwem sprawiedliwości, któremu podlega służba więzienna, toczy się od kilku lat. Jak powiedział Życiu informator z ministerstwa sprawiedliwości, pomysł aby prywatni ochroniarze konwojowali przestępców pojawił się już wcześniej ale zmianę taką zablokował Lech Kaczyński gdy był szefem resortu. Uważa on że taki pomysł byłby zabójczy. " Doszłoby do wydania bezpieczeństwa państwa w ręce potwornego splotu interesów świata przestępczego powiązanego z układem funkcjonariuszy służb PRL" powiedział Życiu Kaczyński.
Gazeta przytacza fakt, że prywatni ochroniarze często występowali w roli przestępców tak jak w przypadku morderstwa w Kredyt Banku czy napadu na bank PBK Jasnej w Warszawie. Przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji, poseł Andrzej Brachmański z SLD, pytany w tej sprawie przez dziennik uważa, że to za duże ryzyko. "Nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, bo nasze firmy jeszcze do tak odpowiedzialnego zadania nie dorosły".
(iar Chod.)
Wynika on stad , że policja chce aby obowiązkiem konwojowania obarczyć służbę więzienna, ta z kolei protestuje. Spór w tej pomiędzy MSWiA a ministerstwem sprawiedliwości, któremu podlega służba więzienna, toczy się od kilku lat. Jak powiedział Życiu informator z ministerstwa sprawiedliwości, pomysł aby prywatni ochroniarze konwojowali przestępców pojawił się już wcześniej ale zmianę taką zablokował Lech Kaczyński gdy był szefem resortu. Uważa on że taki pomysł byłby zabójczy. " Doszłoby do wydania bezpieczeństwa państwa w ręce potwornego splotu interesów świata przestępczego powiązanego z układem funkcjonariuszy służb PRL" powiedział Życiu Kaczyński.
Gazeta przytacza fakt, że prywatni ochroniarze często występowali w roli przestępców tak jak w przypadku morderstwa w Kredyt Banku czy napadu na bank PBK Jasnej w Warszawie. Przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji, poseł Andrzej Brachmański z SLD, pytany w tej sprawie przez dziennik uważa, że to za duże ryzyko. "Nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, bo nasze firmy jeszcze do tak odpowiedzialnego zadania nie dorosły".
(iar Chod.)








Dodaj komentarz