2009-04-08 02:44 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Zwierzęta czekają na adopcję
W warszawskim zoo można zaadoptować nawet muchy i komary - pisze "Życie Warszawy". Na sponsorów czekają woły piżmowe, najnowszy nabytek ogrodu, i słonica, która dopiero przyjedzie do Warszawy - czytamy w "Życiu Warszawy".
Gazeta pisze, że w stołecznym zoo mieszka 4 i pół tysiąca zwierzaków. Sponsora ma zaledwie 150 z nich. "Na szczęście mimo kryzysu ludzie nie wycofują się ze swych zobowiązań. Wszyscy oszczędzają, ale nie na zwierzętach" - mówi gazecie Ewa Zbonikowska, wiceszefowa zoo.
Na adopcję zdecydowała się też firma Fonografika, w której nagrywa znany raper Peja. Firma zaadoptowała najmniejsze istoty - muszki i komarki fruwające w zoo i przeznacza na nie miesięcznie 200 złotych.
Więcej na ten temat - w "Życiu Warszawy".
"Życie Warszawy"/kry/to/
Gazeta pisze, że w stołecznym zoo mieszka 4 i pół tysiąca zwierzaków. Sponsora ma zaledwie 150 z nich. "Na szczęście mimo kryzysu ludzie nie wycofują się ze swych zobowiązań. Wszyscy oszczędzają, ale nie na zwierzętach" - mówi gazecie Ewa Zbonikowska, wiceszefowa zoo.
Na adopcję zdecydowała się też firma Fonografika, w której nagrywa znany raper Peja. Firma zaadoptowała najmniejsze istoty - muszki i komarki fruwające w zoo i przeznacza na nie miesięcznie 200 złotych.
Więcej na ten temat - w "Życiu Warszawy".
"Życie Warszawy"/kry/to/


Dodaj komentarz