Jedna podwyżka stóp procentowych byłaby wystarczająca - ocenił w rozmowie z agencją Bloomberg członek Rady Polityki Pieniężnej Kamil Zubelewicz. Dodał, że byłoby to bezpieczne dla wzrostu gospodarczego i jednocześnie pomogło usunąć ryzyko nadmiernej inflacji, która w 2020 r. osiągnie cel na poziomie 2,5 proc.
Członek RPP ocenił, że wzrost cen okazał się być wolniejszy niż oczekiwał tego w momencie, kiedy złożył wniosek o podwyżkę stóp procentowych, ale "co gorsze, jego przyczyną są czynniki wewnętrzne". Dodał, że w przyszłym roku inflacja osiągnie cel na poziomie 2,5 proc.
Podczas listopadowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej Kamil Zubelewicz głosował za podwyżką stóp procentowych, reszta członków RPP była przeciw i wniosek nie został przyjęty.
W ocenie Zubelewicz, jedna podwyżka stóp procentowych byłaby wystarczająca.

"Byłoby to bezpieczne dla wzrostu gospodarczego i jednocześnie pomogło usunąć ryzyko nadmiernej inflacji" - powiedział.
Członek RPP ocenił też, że jest mało prawdopodobne, aby lipcowa projekcja NBP wywoła jakąś reakcję w Radzie.
"A nawet jeśli listopadowy raport (o inflacji - PAP) wywoła głębszą refleksję na temat rosnącej presji cenowej, nie oznacza to, że wierzę, iż decydenci zrobią cokolwiek" - powiedział. (PAP Biznes)
pat/





























































