2008-12-03 15:49 Źródło: Fakty - magazyn gospodarczy
Znak CE na jednolitym rynku
Powszechnie stosowany na rozmaitych wyrobach znak CE nie jest handlowym świadectwem jakości, ani nie potwierdza pochodzenia towaru z Unii Europejskiej.
Nie jest on również certyfikatem bezpieczeństwa, ponieważ jego znaczenie jest szersze: oznacza zgodność z zasadniczymi wymaganiami, które dotyczą również na przykład emisji zakłóceń elektromagnetycznych, hałasu albo zużycia energii. W ten sposób konsument, kupując w dowolnym państwie Unii Europejskiej wyrób oznakowany CE, zyskuje pewność, że może go bezpiecznie i bezproblemowo używać w swoim kraju
Konieczność takiego oznakowania jest efektem fundamentalnego prawa zawartego w artykułach 28 i 29 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską. Zagwarantował on 4 wolności: swobodny przepływ ludzi, usług, kapitałów i towarów. Tak więc wyrób wprowadzony legalnie do obrotu w jednym państwie członkowskim powinien móc być wprowadzony do obrotu w pozostałych państwach członkowskich. Zasada wzajemnego uznawania oznacza zakaz stosowania jakichkolwiek ograniczeń ilościowych lub środków o podobnym skutku w imporcie i eksporcie towarów między państwami członkowskimi, a także „wszystkich działań mających równorzędny efekt”. Działania te nie zostały wymienione w akcie prawnym, ale w 1979 roku zostały zdefiniowane w prawie precedensowym Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Nowe Podejście
Wymianę handlową utrudniały stosowane w poszczególnych państwach członkowskich, często odmienne, wymagania techniczne. Jednym ze sposobów wyeliminowania tej bariery było ujednolicenie (harmonizacja) przepisów, tak by były jednakowe na całym obszarze Unii Europejskiej. Odbywa się to poprzez dyrektywy, które nakładają na państwa członkowskie obowiązek wydania w określonym terminie własnych przepisów krajowych wprowadzających w życie treść dyrektyw.
Po 1985 roku wprowadzono w Unii Europejskiej tak zwane Nowe Podejście do harmonizacji przepisów technicznych, które ułatwia i przyspiesza ujednolicanie różnorodnych krajowych uregulowań w dziedzinie bezpieczeństwa wyrobów przemysłowych. Dyrektywy Nowego Podejścia zawierają tylko zasadnicze wymagania związane z bezpieczeństwem i zdrowiem oraz ochroną konsumenta, środowiska i transakcji handlowych. Natomiast przepisy techniczne, zawierające ogólne specyfikacje dotyczące wyrobów, procesów i usług, sposobu ich wytwarzania, parametrów eksploatacyjnych itp., określone są w odpowiednich, zharmonizowanych normach europejskich (EN).
Każda z dyrektyw Nowego Podejścia nakłada obowiązek umieszczenia na podlegających jej wyrobach oznakowania CE, który jest swoistą deklaracją producenta, że wyrób wprowadzany do obrotu spełnia zasadnicze wymagania określone najczęściej w rozporządzeniach wydawanych na podstawie ustawy z 30 sierpnia 2002 roku o systemie oceny zgodności (Dz. U. Nr 204 z 2004 roku i Nr 64 z 2005 roku), wprowadzającej do polskiego prawa tak zwane dyrektywy nowego podejścia. Producenci i importerzy, którzy spełnią wymagania zapisane w dyrektywach dotyczących ponad 20 kategorii towarów, między innymi urządzenia elektryczne – w tym sprzęt elektroniczny i AGD, zabawki (prawdopodobnie jeszcze w tym roku zostanie przyjęta nowa dyrektywa), środki ochrony indywidualnej, materiały budowlane, maszyny i windy, uzyskują prawo do umieszczenia na swoich produktach znaku CE (w 1992 roku opracowano pierwszą dyrektywę ogólnego bezpieczeństwa produktów – 92/59/WE, którą znowelizowano i w styczniu 2004 roku weszła w życie nowa dyrektywa ogólnego bezpieczeństwa produktów 2001/95/WE – GPSD, General Product Safety Directive, bardziej szczegółowa niż dyrektywy sektorowe).
I Globalne Podejście
Nowe Podejście zostało uzupełnione dodatkowymi zasadami, ustanawiającymi Globalne Podejście do badań i certyfikacji. A zastosowanie tak zwanych modułów, obejmujących fazy projektowania i wytwarzania, pozwoliło na wprowadzeni spójnego podejścia do procedur oceny zgodności. W globalnym podejściu określono wytyczne dotyczące stosowania ocen zgodności w dyrektywach harmonizacji technicznej oraz zdefiniowano zasady: nanoszenia i stosowania oznakowania zgodności CE wraz z formą graficzną, stosowania norm dotyczących zapewnienia jakości (seria EN ISO 9000) i wymagań stawianych jednostkom oceniającym zgodność (seria EN ISO 45000, obecnie zastępowana serią EN 17000) oraz promowania i stosowania systemu akredytacji.
Obecnie mamy 21 dyrektyw, przyjętych na zasadach Nowego Podejścia, prowadzących do oznakowania CE, 4 dyrektywy oparte na zasadach Nowego Podejścia, w których nie wymaga się tego oznakowania oraz 5 dyrektyw opartych na zasadach Nowego Podejścia i Globalnego Podejścia, przy czym w jednej z nich wymagane jest oznakowanie symbolem π (litera „pi”), a w pozostałych wymaga się oznakowania CE.
Analizując sytuację na wspólnym rynku UE, z jednej strony rada potwierdziła (rezolucja rady w sprawie globalnego podejścia do oceny zgodności ze stycznia 1990 roku, zastąpiona decyzją z marca 1993 roku w sprawie modułów różnych faz oceny zgodności) znaczenie Nowego Podejścia (uzupełnionego Globalnym Podejściem) jako odpowiedniego i skutecznego modelu regulacyjnego, umożliwiającego stosowanie innowacji technologicznych i zwiększenie konkurencyjności rynku europejskiego. Z drugiej zaś, potwierdziła konieczność rozszerzenia zakresu stosowania tego podejścia na nowe dziedziny.
14 lutego 2007 roku Komisja Europejska zaproponowała nowy pakiet działań (rewizja Nowego Podejścia), znany jako „Pakiet dla towarów na rynku wewnętrznym”. W pakiecie stanowiącym ramy prawne zawarto definicje znane z tak zwanego Blue Guide, zawierającego wytyczne wdrażania dyrektyw harmonizacji technicznej, ale… obecnie nie są to wytyczne, lecz zharmonizowane przepisy, do których stosowania są zobligowane wszystkie państwa członkowskie.
Dyrektywy Nowego Podejścia mają zastosowanie do wyrobów, które są przeznaczone do wprowadzenia do obrotu lub oddania do użytku po raz pierwszy, a więc nowych, na rynku UE, jak również do nowych wyrobów i używanych wyrobów importowanych z krajów spoza UE (tak zwanych krajów trzecich).
Na wyrobach mamy dwa rodzaje znaku CE, który jest dokładnie opisany, jak i jego położenie na wyrobie. Najczęściej spotykamy się z samymi literami, ale możemy kupić produkt, na którym obok CE będzie jeszcze czterocyfrowy numeroku Jest to numer identyfikacyjny jednostki notyfikowanej i oznacza, że ponosi ona odpowiedzialność za działania określone daną dyrektywą. Oczywiście wcześniej musiała ona przeprowadzić ocenę zgodności wyrobu z tą dyrektywą zgodnie z określoną w niej procedurą.
Pomoc dla MSP
Przedsiębiorcy, chcący rozwijać działalność eksportową, muszą na bieżąco śledzić wprowadzane przez UE dyrektywy i dostosowywać się do ich wymogów. Poszerzenie wiedzy małych i średnich przedsiębiorstw na temat bezpieczeństwa produktów i oznakowania CE, to główne cele projektu twinningowego „Wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw we wdrażaniu dyrektyw Nowego i Globalnego Podejścia” realizowanego w latach 2006–2008 przez Ministerstwo Gospodarki i Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości wspólnie z Austriackim Instytutem Normalizacyjnym i Słoweńskim Instytutem Jakości i Metrologii, finansowany ze środków unijnych w ramach programu Transition Facility 2005.
Realizacja projektu związana jest z potrzebą przybliżenia polskim firmom tematyki unijnych dyrektyw Nowego i Globalnego Podejścia, których przestrzeganie umożliwia swobodny obrót towarów na terenie państw członkowskich UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Chodzi między innymi o przepisy określające zasadnicze wymogi bezpieczeństwa, jakie przedsiębiorca musi spełnić przed wprowadzeniem swoich produktów na Jednolity Rynek Europejski. Oczekiwanym efektem dostosowania polskich produktów do wymogów prawa wspólnotowego jest wzrost konkurencyjności naszych przedsiębiorstw, a co za tym idzie – całej gospodarki.
Realizowany przez MG i PARP projekt obejmował wiele instrumentów wspierających MSP w zakresie przybliżania tematyki oznakowania CE. W 86 szkoleniach uczestniczyło ponad 2200 osób. Aby ułatwić dostępność szkoleń, zajęcia zostały zorganizowane we wszystkich częściach kraju: w Warszawie, Łodzi, Katowicach, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Szczecinie, Gdańsku, Białymstoku, Lublinie i w Rzeszowie. Ponadto 10 przedsiębiorstw otrzymało możliwość bezpośredniego, indywidualnego konsultingu.
W seminariach wzięli udział również pracownicy ponad 200 ośrodków utworzonego w październiku 1996 roku Krajowego Systemu Usług, którzy są bezpośrednimi doradcami firm. A jest ono często niezbędne, bo – zdaniem Waldemara Borowiaka, dyrektora Centrum Certyfikacji CECE-Polska – nadal wielu uczestników rynku nie wie czym jest CE, wielu unika oznakowania uzasadniając swój wybór kosztami, czasem brakiem niezależnych kontroli.
– Producenci skarżą się, że wprowadzili oznaczenie CE, mają produkt zgodny z wymogami dyrektyw, ale odbiło się to na kosztach wytworzenia, przez co stracili kontakt cenowy z konkurencją, która nadal z CE nie chce mieć nic wspólnego – mówi Waldemar Borowiak. – W trudnej sytuacji są polscy importerzy, których cechuje niska świadomość oznaczenia CE, a ich działania są skutecznie komplikowane przez celników, często nie mających zielonego pojęcia o CE, bo znaku żądają na produktach niepodlegających dyrektywom Nowego Podejścia. Celnicy nagminnie nie rozróżniają certyfikatów zgodności, których żądają na przykład na importowane meble czy tkaniny, od deklaracji zgodności WE, nie respektują praw upoważnionych przedstawicieli producentów, nie mają powtarzalności decyzji w sprawie CE – dodaje.
Niezbędne szkolenia
A znak CE, który jest na 40 proc. wyrobów produkowanych w UE, to klucz do liczących ponad 500 mln obywateli rynków Europejskiego Obszaru Gospodarczego. – Mam nadzieję, że zdobyta w ramach projektu wiedza pomoże polskim przedsiębiorcom podnosić bezpieczeństwo ich produktów oraz ułatwi konkurowanie na jednolitym rynku europejskim – powiedział wiceminister gospodarki Rafał Baniak, podczas konferencji prasowej, podsumowującej realizację projektu twinningowego.
– Dzięki uzyskanym informacjom przedsiębiorcom łatwiej będzie dostosować się do unijnych wymogów dotyczących oznakowania CE oraz dyrektyw Nowego i Globalnego Podejścia. Ci, którzy spełnią te wymogi, będą mogli umieszczać na swoim produkcie znak jakości CE, którego stosowanie pozwala na swobodny obrót wyrobami na terenie całej UE. Skorzystają na tym nie tylko producenci, eksporterzy i importerzy, ale także konsumenci, do których trafią produkty z gwarancją wysokiej jakości.
Wiedza zdobyta przez przedsiębiorców ułatwi im dostosowanie się do wymogów w zakresie bezpieczeństwa produktów, a tym samym podniesienie ich konkurencyjność na jednolitym rynku europejskim. Dlatego, w związku z dużym zainteresowaniem tą tematyką, Ministerstwo Gospodarki podjęło inicjatywę kontynuacji projektu i złożyło stosowny wniosek w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego – podsumował wiceminister.
Joanna Gajdek, lider projektu z ramienia Austriackiego Instytutu Normalizacyjnego, stwierdziła, że zidentyfikowano zagadnienia, które spotkały się z olbrzymim zainteresowaniem przedsiębiorców, a których, w związku z ograniczonymi możliwościami, nie można było zaspokoić, na przykład szkolenia na temat sporządzania dokumentacji technicznej: – Spotkaliśmy się również z szerokim zainteresowaniem niektórymi dyrektywami poza grupą dyrektyw Nowego Podejścia, czyli poza zakresem tematycznym objętym współpracą bliźniaczą, które jednak są ściśle i logicznie związane z grupami produktów podlegającymi dyrektywom Nowego Podejścia, na przykład dyrektywa RoHS. Poza tym, obecne i planowane zmiany w zakresie europejskiego ustawodawstwa technicznego – rewizja dyrektyw Nowego Podejścia – narzuca konieczność przeprowadzania dalszych szkoleń na temat wprowadzanych zmian.
Czarna lista wyrobów
W celu zapewnienia wysokiego poziomu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów na obszarze Jednolitego Rynku Unii Europejskiej utworzono System RAPEX, w ramach którego kraje członkowskie zgłaszają informacje na temat niebezpiecznych produktów, które zidentyfikowały na własnym rynku. Podstawą prawną funkcjonowania systemu jest dyrektywa 2001/95/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 3 grudnia 2001 roku w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów. Głównym i bezpośrednim celem funkcjonowania systemu jest zapewnienie szybkiej wymiany informacji między państwami członkowskimi i Komisją Europejską na temat produktów stwarzających zagrożenie oraz środków podjętych w danym kraju, by wykluczyć lub ograniczyć ich wprowadzanie na rynek, a także ewentualnie użytkowanie.
RAPEX obejmuje wszystkie produkty nieżywnościowe przeznaczone dla konsumentów oraz takie, co do których istnieje prawdopodobieństwo, że mogą być przez nich użyte. Rejestr nie zawiera informacji na temat środków farmaceutycznych, wyrobów medycznych, pasz ani żywności – ta ostatnia grupa ma własny system (RASFF). Konsumenci mogą się zapoznać z informacjami znajdującymi się w systemie RAPEX na stronie internetowej Komisji Europejskiej.
W Polsce funkcjonuje system nadzoru rynku w obszarze wszystkich dyrektyw Nowego Podejścia, który jest określony w ustawie o systemie oceny zgodności. Kontrolą bezpieczeństwa znajdujących się rynku wyrobów zajmuje się – w zależności od dyrektywy – jedna z dziewięciu instytucji, między innymi Państwowa Inspekcja Pracy, nadzór budowlany, inspekcje handlowe, ale… – Skuteczność nadzoru zależy od tego czy dane wyspecjalizowane organy kontrolne mają na tyle środków i personelu, by zbadać wszystkie obszary na rynku – uważa Andrzej Goreń z Departamentu Rozwoju Gospodarki w Ministerstwie Gospodarki.
W 2007 roku do koordynowanego przez Komisję Europejską Systemu, co teoretycznie eliminuje notyfikowanie przez różne kraje tych samych produktów w myśl zasady „kto pierwszy ten lepszy”, zgłoszono 1355 wyrobów konsumenckich. Polska – 43, które zostały znalezione przez organy nadzoru rynku na półkach sklepowych i zakwalifikowane jako stanowiące poważne niebezpieczeństwo dla konsumenta. Dla porównania: w 2006 roku było to odpowiednio 924 i 17 wyrobów.
Najwięcej zastrzeżeń w krajach UE dotyczyło zabawek (417), pojazdów mechanicznych (197), urządzeń elektrycznych (156), opraw do źródeł światła (84), kosmetyków (81), wyposażenia dla dzieci (59) i ubrań (54). Zarówno w Polsce, jak i w krajach UE, ponad 50 proc. wyrobów wpisanych na „czarną listę”, bo aż 689 pochodziło z Chin, ale… 79 wprowadziły na wspólny rynek firmy niemieckie, a 30 – polskie! Najczęściej wyroby umieszczone w systemie RAPEX są wycofywane z rynku.
Danuta Jabłońska, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości PARP:
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości od wielu lat stara się propagować wiedzę na temat oznakowania CE wśród małych i średnich przedsiębiorców. Zdajemy sobie sprawę, że oznakowanie CE jest jednym z elementów podnoszenia innowacyjności polskich firm i jest też jedyną możliwością zwiększania przez nie eksportu.
Mimo kilkuletniego funkcjonowania w polskim systemie prawnym przepisów wdrażających dyrektywy nowego i globalnego podejścia obserwujemy niesłabnące zainteresowanie przedsiębiorców tą tematyką. Wynika to z szeregu przyczyn, przede wszystkim dlatego, że są to przepisy niezwykle skomplikowane i ulegają ciągłym regulacjom, a same dyrektywy są nowelizowane.
Wśród naszych dotychczasowych działań na rzecz promocji dyrektyw nowego i globalnego podejścia można wskazać stronę internetową poświęconą tej tematyce (www.een.org.pl), organizację i finansowanie szkoleń na temat oznaczenia CE, a także wydanie tematycznie adekwatnych broszur informacyjnych.
Nasze zaangażowaniu w Projekt Twinningowy („Wsparcie sektora małych i średnich przedsiębiorstw we wdrażaniu dyrektyw nowego i globalnego podejścia”) wynikało z autentycznego wśród małych i średnich przedsiębiorców zapotrzebowania na informacje dotyczące oznaczenia CE. Organizowane w jego ramach na terenie całego kraju seminaria i warsztaty cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Istotne były również doświadczenie naszych partnerów twinningowych: Austriackiego Instytutu Normalizacyjnego (ON Austrian Standards Institute) oraz Słoweńskiego Instytutu Jakości i Metrologii (Slovenian Institute of Quality and Metrology). Oba instytuty udzieliły wszelkiej pomocy polskim przedsiębiorcom.
Rezultaty projektu, które będą widoczne przez wiele lat, jak również opinie uzyskane od przedsiębiorców pokazują, że nadal istnieje silne zapotrzebowanie na rzetelną wiedzę dotyczącą oznaczenia CE oraz obowiązków wynikających z dyrektyw nowego i globalnego podejścia. Dlatego też, pomimo zakończenia projektu, PARP w ramach prowadzonego ośrodka Enterprise Europe Network zamierza dalej rozpowszechniać wiedzę na ten temat wśród przedsiębiorców, organizując seminaria i szkolenia z zakresu dyrektyw Nowego i Globalnego Podejścia oraz dystrybuować broszury przygotowane w ramach projektu twinningowego. Liczymy w tym zakresie na pomoc ze strony polskich partnerów projektu Ministerstwa Gospodarki oraz Urzędu Dozoru Technicznego. Miło nam słyszeć, że MG zamierza kontynuować ten projekt.
Przedsiębiorcom informacji, dotyczących dyrektyw Nowego i Globalnego Podejścia oraz oznaczenia CE, będą udzielać przeszkoleni konsultanci zatrudnieni w ramach koordynowanych przez nas sieci wsparcia biznesu: Krajowego Systemu Usług oraz działającej od 1 stycznia 2008 roku Enterprise Europe Network. Jest to nowa sieć Komisji Europejskiej dla małych i średnich przedsiębiorstw powstała na bazie dotychczas istniejących sieci Euro Info Centre oraz Innovation Relay Centres i działa na podstawie Programu Ramowego na rzecz Konkurencyjności i Innowacji (ang. Competitiveness and Innovation Framework Programme – CIP). W Polsce ośrodki sieci są skupione w czterech konsorcjach obejmujących swoim zasięgiem terytorium całego kraju. W skład konsorcjów wchodzi 30 wyspecjalizowanych ośrodków działających na zasadzie „zawsze właściwych drzwi”. Przy PARP funkcjonuje jeden z ośrodków sieci EEN – Central Poland – Business Suport Network.
Robert Owczarek
Nie jest on również certyfikatem bezpieczeństwa, ponieważ jego znaczenie jest szersze: oznacza zgodność z zasadniczymi wymaganiami, które dotyczą również na przykład emisji zakłóceń elektromagnetycznych, hałasu albo zużycia energii. W ten sposób konsument, kupując w dowolnym państwie Unii Europejskiej wyrób oznakowany CE, zyskuje pewność, że może go bezpiecznie i bezproblemowo używać w swoim kraju
Konieczność takiego oznakowania jest efektem fundamentalnego prawa zawartego w artykułach 28 i 29 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską. Zagwarantował on 4 wolności: swobodny przepływ ludzi, usług, kapitałów i towarów. Tak więc wyrób wprowadzony legalnie do obrotu w jednym państwie członkowskim powinien móc być wprowadzony do obrotu w pozostałych państwach członkowskich. Zasada wzajemnego uznawania oznacza zakaz stosowania jakichkolwiek ograniczeń ilościowych lub środków o podobnym skutku w imporcie i eksporcie towarów między państwami członkowskimi, a także „wszystkich działań mających równorzędny efekt”. Działania te nie zostały wymienione w akcie prawnym, ale w 1979 roku zostały zdefiniowane w prawie precedensowym Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Nowe Podejście
Wymianę handlową utrudniały stosowane w poszczególnych państwach członkowskich, często odmienne, wymagania techniczne. Jednym ze sposobów wyeliminowania tej bariery było ujednolicenie (harmonizacja) przepisów, tak by były jednakowe na całym obszarze Unii Europejskiej. Odbywa się to poprzez dyrektywy, które nakładają na państwa członkowskie obowiązek wydania w określonym terminie własnych przepisów krajowych wprowadzających w życie treść dyrektyw.
Po 1985 roku wprowadzono w Unii Europejskiej tak zwane Nowe Podejście do harmonizacji przepisów technicznych, które ułatwia i przyspiesza ujednolicanie różnorodnych krajowych uregulowań w dziedzinie bezpieczeństwa wyrobów przemysłowych. Dyrektywy Nowego Podejścia zawierają tylko zasadnicze wymagania związane z bezpieczeństwem i zdrowiem oraz ochroną konsumenta, środowiska i transakcji handlowych. Natomiast przepisy techniczne, zawierające ogólne specyfikacje dotyczące wyrobów, procesów i usług, sposobu ich wytwarzania, parametrów eksploatacyjnych itp., określone są w odpowiednich, zharmonizowanych normach europejskich (EN).
Każda z dyrektyw Nowego Podejścia nakłada obowiązek umieszczenia na podlegających jej wyrobach oznakowania CE, który jest swoistą deklaracją producenta, że wyrób wprowadzany do obrotu spełnia zasadnicze wymagania określone najczęściej w rozporządzeniach wydawanych na podstawie ustawy z 30 sierpnia 2002 roku o systemie oceny zgodności (Dz. U. Nr 204 z 2004 roku i Nr 64 z 2005 roku), wprowadzającej do polskiego prawa tak zwane dyrektywy nowego podejścia. Producenci i importerzy, którzy spełnią wymagania zapisane w dyrektywach dotyczących ponad 20 kategorii towarów, między innymi urządzenia elektryczne – w tym sprzęt elektroniczny i AGD, zabawki (prawdopodobnie jeszcze w tym roku zostanie przyjęta nowa dyrektywa), środki ochrony indywidualnej, materiały budowlane, maszyny i windy, uzyskują prawo do umieszczenia na swoich produktach znaku CE (w 1992 roku opracowano pierwszą dyrektywę ogólnego bezpieczeństwa produktów – 92/59/WE, którą znowelizowano i w styczniu 2004 roku weszła w życie nowa dyrektywa ogólnego bezpieczeństwa produktów 2001/95/WE – GPSD, General Product Safety Directive, bardziej szczegółowa niż dyrektywy sektorowe).
I Globalne Podejście
Nowe Podejście zostało uzupełnione dodatkowymi zasadami, ustanawiającymi Globalne Podejście do badań i certyfikacji. A zastosowanie tak zwanych modułów, obejmujących fazy projektowania i wytwarzania, pozwoliło na wprowadzeni spójnego podejścia do procedur oceny zgodności. W globalnym podejściu określono wytyczne dotyczące stosowania ocen zgodności w dyrektywach harmonizacji technicznej oraz zdefiniowano zasady: nanoszenia i stosowania oznakowania zgodności CE wraz z formą graficzną, stosowania norm dotyczących zapewnienia jakości (seria EN ISO 9000) i wymagań stawianych jednostkom oceniającym zgodność (seria EN ISO 45000, obecnie zastępowana serią EN 17000) oraz promowania i stosowania systemu akredytacji.
Obecnie mamy 21 dyrektyw, przyjętych na zasadach Nowego Podejścia, prowadzących do oznakowania CE, 4 dyrektywy oparte na zasadach Nowego Podejścia, w których nie wymaga się tego oznakowania oraz 5 dyrektyw opartych na zasadach Nowego Podejścia i Globalnego Podejścia, przy czym w jednej z nich wymagane jest oznakowanie symbolem π (litera „pi”), a w pozostałych wymaga się oznakowania CE.
Analizując sytuację na wspólnym rynku UE, z jednej strony rada potwierdziła (rezolucja rady w sprawie globalnego podejścia do oceny zgodności ze stycznia 1990 roku, zastąpiona decyzją z marca 1993 roku w sprawie modułów różnych faz oceny zgodności) znaczenie Nowego Podejścia (uzupełnionego Globalnym Podejściem) jako odpowiedniego i skutecznego modelu regulacyjnego, umożliwiającego stosowanie innowacji technologicznych i zwiększenie konkurencyjności rynku europejskiego. Z drugiej zaś, potwierdziła konieczność rozszerzenia zakresu stosowania tego podejścia na nowe dziedziny.
14 lutego 2007 roku Komisja Europejska zaproponowała nowy pakiet działań (rewizja Nowego Podejścia), znany jako „Pakiet dla towarów na rynku wewnętrznym”. W pakiecie stanowiącym ramy prawne zawarto definicje znane z tak zwanego Blue Guide, zawierającego wytyczne wdrażania dyrektyw harmonizacji technicznej, ale… obecnie nie są to wytyczne, lecz zharmonizowane przepisy, do których stosowania są zobligowane wszystkie państwa członkowskie.
Dyrektywy Nowego Podejścia mają zastosowanie do wyrobów, które są przeznaczone do wprowadzenia do obrotu lub oddania do użytku po raz pierwszy, a więc nowych, na rynku UE, jak również do nowych wyrobów i używanych wyrobów importowanych z krajów spoza UE (tak zwanych krajów trzecich).
Na wyrobach mamy dwa rodzaje znaku CE, który jest dokładnie opisany, jak i jego położenie na wyrobie. Najczęściej spotykamy się z samymi literami, ale możemy kupić produkt, na którym obok CE będzie jeszcze czterocyfrowy numeroku Jest to numer identyfikacyjny jednostki notyfikowanej i oznacza, że ponosi ona odpowiedzialność za działania określone daną dyrektywą. Oczywiście wcześniej musiała ona przeprowadzić ocenę zgodności wyrobu z tą dyrektywą zgodnie z określoną w niej procedurą.
Pomoc dla MSP
Przedsiębiorcy, chcący rozwijać działalność eksportową, muszą na bieżąco śledzić wprowadzane przez UE dyrektywy i dostosowywać się do ich wymogów. Poszerzenie wiedzy małych i średnich przedsiębiorstw na temat bezpieczeństwa produktów i oznakowania CE, to główne cele projektu twinningowego „Wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw we wdrażaniu dyrektyw Nowego i Globalnego Podejścia” realizowanego w latach 2006–2008 przez Ministerstwo Gospodarki i Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości wspólnie z Austriackim Instytutem Normalizacyjnym i Słoweńskim Instytutem Jakości i Metrologii, finansowany ze środków unijnych w ramach programu Transition Facility 2005.
Realizacja projektu związana jest z potrzebą przybliżenia polskim firmom tematyki unijnych dyrektyw Nowego i Globalnego Podejścia, których przestrzeganie umożliwia swobodny obrót towarów na terenie państw członkowskich UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Chodzi między innymi o przepisy określające zasadnicze wymogi bezpieczeństwa, jakie przedsiębiorca musi spełnić przed wprowadzeniem swoich produktów na Jednolity Rynek Europejski. Oczekiwanym efektem dostosowania polskich produktów do wymogów prawa wspólnotowego jest wzrost konkurencyjności naszych przedsiębiorstw, a co za tym idzie – całej gospodarki.
Realizowany przez MG i PARP projekt obejmował wiele instrumentów wspierających MSP w zakresie przybliżania tematyki oznakowania CE. W 86 szkoleniach uczestniczyło ponad 2200 osób. Aby ułatwić dostępność szkoleń, zajęcia zostały zorganizowane we wszystkich częściach kraju: w Warszawie, Łodzi, Katowicach, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Szczecinie, Gdańsku, Białymstoku, Lublinie i w Rzeszowie. Ponadto 10 przedsiębiorstw otrzymało możliwość bezpośredniego, indywidualnego konsultingu.
W seminariach wzięli udział również pracownicy ponad 200 ośrodków utworzonego w październiku 1996 roku Krajowego Systemu Usług, którzy są bezpośrednimi doradcami firm. A jest ono często niezbędne, bo – zdaniem Waldemara Borowiaka, dyrektora Centrum Certyfikacji CECE-Polska – nadal wielu uczestników rynku nie wie czym jest CE, wielu unika oznakowania uzasadniając swój wybór kosztami, czasem brakiem niezależnych kontroli.
– Producenci skarżą się, że wprowadzili oznaczenie CE, mają produkt zgodny z wymogami dyrektyw, ale odbiło się to na kosztach wytworzenia, przez co stracili kontakt cenowy z konkurencją, która nadal z CE nie chce mieć nic wspólnego – mówi Waldemar Borowiak. – W trudnej sytuacji są polscy importerzy, których cechuje niska świadomość oznaczenia CE, a ich działania są skutecznie komplikowane przez celników, często nie mających zielonego pojęcia o CE, bo znaku żądają na produktach niepodlegających dyrektywom Nowego Podejścia. Celnicy nagminnie nie rozróżniają certyfikatów zgodności, których żądają na przykład na importowane meble czy tkaniny, od deklaracji zgodności WE, nie respektują praw upoważnionych przedstawicieli producentów, nie mają powtarzalności decyzji w sprawie CE – dodaje.
Niezbędne szkolenia
A znak CE, który jest na 40 proc. wyrobów produkowanych w UE, to klucz do liczących ponad 500 mln obywateli rynków Europejskiego Obszaru Gospodarczego. – Mam nadzieję, że zdobyta w ramach projektu wiedza pomoże polskim przedsiębiorcom podnosić bezpieczeństwo ich produktów oraz ułatwi konkurowanie na jednolitym rynku europejskim – powiedział wiceminister gospodarki Rafał Baniak, podczas konferencji prasowej, podsumowującej realizację projektu twinningowego.
– Dzięki uzyskanym informacjom przedsiębiorcom łatwiej będzie dostosować się do unijnych wymogów dotyczących oznakowania CE oraz dyrektyw Nowego i Globalnego Podejścia. Ci, którzy spełnią te wymogi, będą mogli umieszczać na swoim produkcie znak jakości CE, którego stosowanie pozwala na swobodny obrót wyrobami na terenie całej UE. Skorzystają na tym nie tylko producenci, eksporterzy i importerzy, ale także konsumenci, do których trafią produkty z gwarancją wysokiej jakości.
Wiedza zdobyta przez przedsiębiorców ułatwi im dostosowanie się do wymogów w zakresie bezpieczeństwa produktów, a tym samym podniesienie ich konkurencyjność na jednolitym rynku europejskim. Dlatego, w związku z dużym zainteresowaniem tą tematyką, Ministerstwo Gospodarki podjęło inicjatywę kontynuacji projektu i złożyło stosowny wniosek w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego – podsumował wiceminister.
Joanna Gajdek, lider projektu z ramienia Austriackiego Instytutu Normalizacyjnego, stwierdziła, że zidentyfikowano zagadnienia, które spotkały się z olbrzymim zainteresowaniem przedsiębiorców, a których, w związku z ograniczonymi możliwościami, nie można było zaspokoić, na przykład szkolenia na temat sporządzania dokumentacji technicznej: – Spotkaliśmy się również z szerokim zainteresowaniem niektórymi dyrektywami poza grupą dyrektyw Nowego Podejścia, czyli poza zakresem tematycznym objętym współpracą bliźniaczą, które jednak są ściśle i logicznie związane z grupami produktów podlegającymi dyrektywom Nowego Podejścia, na przykład dyrektywa RoHS. Poza tym, obecne i planowane zmiany w zakresie europejskiego ustawodawstwa technicznego – rewizja dyrektyw Nowego Podejścia – narzuca konieczność przeprowadzania dalszych szkoleń na temat wprowadzanych zmian.
Czarna lista wyrobów
W celu zapewnienia wysokiego poziomu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów na obszarze Jednolitego Rynku Unii Europejskiej utworzono System RAPEX, w ramach którego kraje członkowskie zgłaszają informacje na temat niebezpiecznych produktów, które zidentyfikowały na własnym rynku. Podstawą prawną funkcjonowania systemu jest dyrektywa 2001/95/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 3 grudnia 2001 roku w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów. Głównym i bezpośrednim celem funkcjonowania systemu jest zapewnienie szybkiej wymiany informacji między państwami członkowskimi i Komisją Europejską na temat produktów stwarzających zagrożenie oraz środków podjętych w danym kraju, by wykluczyć lub ograniczyć ich wprowadzanie na rynek, a także ewentualnie użytkowanie.
RAPEX obejmuje wszystkie produkty nieżywnościowe przeznaczone dla konsumentów oraz takie, co do których istnieje prawdopodobieństwo, że mogą być przez nich użyte. Rejestr nie zawiera informacji na temat środków farmaceutycznych, wyrobów medycznych, pasz ani żywności – ta ostatnia grupa ma własny system (RASFF). Konsumenci mogą się zapoznać z informacjami znajdującymi się w systemie RAPEX na stronie internetowej Komisji Europejskiej.
W Polsce funkcjonuje system nadzoru rynku w obszarze wszystkich dyrektyw Nowego Podejścia, który jest określony w ustawie o systemie oceny zgodności. Kontrolą bezpieczeństwa znajdujących się rynku wyrobów zajmuje się – w zależności od dyrektywy – jedna z dziewięciu instytucji, między innymi Państwowa Inspekcja Pracy, nadzór budowlany, inspekcje handlowe, ale… – Skuteczność nadzoru zależy od tego czy dane wyspecjalizowane organy kontrolne mają na tyle środków i personelu, by zbadać wszystkie obszary na rynku – uważa Andrzej Goreń z Departamentu Rozwoju Gospodarki w Ministerstwie Gospodarki.
W 2007 roku do koordynowanego przez Komisję Europejską Systemu, co teoretycznie eliminuje notyfikowanie przez różne kraje tych samych produktów w myśl zasady „kto pierwszy ten lepszy”, zgłoszono 1355 wyrobów konsumenckich. Polska – 43, które zostały znalezione przez organy nadzoru rynku na półkach sklepowych i zakwalifikowane jako stanowiące poważne niebezpieczeństwo dla konsumenta. Dla porównania: w 2006 roku było to odpowiednio 924 i 17 wyrobów.
Najwięcej zastrzeżeń w krajach UE dotyczyło zabawek (417), pojazdów mechanicznych (197), urządzeń elektrycznych (156), opraw do źródeł światła (84), kosmetyków (81), wyposażenia dla dzieci (59) i ubrań (54). Zarówno w Polsce, jak i w krajach UE, ponad 50 proc. wyrobów wpisanych na „czarną listę”, bo aż 689 pochodziło z Chin, ale… 79 wprowadziły na wspólny rynek firmy niemieckie, a 30 – polskie! Najczęściej wyroby umieszczone w systemie RAPEX są wycofywane z rynku.
Danuta Jabłońska, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości PARP:
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości od wielu lat stara się propagować wiedzę na temat oznakowania CE wśród małych i średnich przedsiębiorców. Zdajemy sobie sprawę, że oznakowanie CE jest jednym z elementów podnoszenia innowacyjności polskich firm i jest też jedyną możliwością zwiększania przez nie eksportu.
Mimo kilkuletniego funkcjonowania w polskim systemie prawnym przepisów wdrażających dyrektywy nowego i globalnego podejścia obserwujemy niesłabnące zainteresowanie przedsiębiorców tą tematyką. Wynika to z szeregu przyczyn, przede wszystkim dlatego, że są to przepisy niezwykle skomplikowane i ulegają ciągłym regulacjom, a same dyrektywy są nowelizowane.
Wśród naszych dotychczasowych działań na rzecz promocji dyrektyw nowego i globalnego podejścia można wskazać stronę internetową poświęconą tej tematyce (www.een.org.pl), organizację i finansowanie szkoleń na temat oznaczenia CE, a także wydanie tematycznie adekwatnych broszur informacyjnych.
Nasze zaangażowaniu w Projekt Twinningowy („Wsparcie sektora małych i średnich przedsiębiorstw we wdrażaniu dyrektyw nowego i globalnego podejścia”) wynikało z autentycznego wśród małych i średnich przedsiębiorców zapotrzebowania na informacje dotyczące oznaczenia CE. Organizowane w jego ramach na terenie całego kraju seminaria i warsztaty cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Istotne były również doświadczenie naszych partnerów twinningowych: Austriackiego Instytutu Normalizacyjnego (ON Austrian Standards Institute) oraz Słoweńskiego Instytutu Jakości i Metrologii (Slovenian Institute of Quality and Metrology). Oba instytuty udzieliły wszelkiej pomocy polskim przedsiębiorcom.
Rezultaty projektu, które będą widoczne przez wiele lat, jak również opinie uzyskane od przedsiębiorców pokazują, że nadal istnieje silne zapotrzebowanie na rzetelną wiedzę dotyczącą oznaczenia CE oraz obowiązków wynikających z dyrektyw nowego i globalnego podejścia. Dlatego też, pomimo zakończenia projektu, PARP w ramach prowadzonego ośrodka Enterprise Europe Network zamierza dalej rozpowszechniać wiedzę na ten temat wśród przedsiębiorców, organizując seminaria i szkolenia z zakresu dyrektyw Nowego i Globalnego Podejścia oraz dystrybuować broszury przygotowane w ramach projektu twinningowego. Liczymy w tym zakresie na pomoc ze strony polskich partnerów projektu Ministerstwa Gospodarki oraz Urzędu Dozoru Technicznego. Miło nam słyszeć, że MG zamierza kontynuować ten projekt.
Przedsiębiorcom informacji, dotyczących dyrektyw Nowego i Globalnego Podejścia oraz oznaczenia CE, będą udzielać przeszkoleni konsultanci zatrudnieni w ramach koordynowanych przez nas sieci wsparcia biznesu: Krajowego Systemu Usług oraz działającej od 1 stycznia 2008 roku Enterprise Europe Network. Jest to nowa sieć Komisji Europejskiej dla małych i średnich przedsiębiorstw powstała na bazie dotychczas istniejących sieci Euro Info Centre oraz Innovation Relay Centres i działa na podstawie Programu Ramowego na rzecz Konkurencyjności i Innowacji (ang. Competitiveness and Innovation Framework Programme – CIP). W Polsce ośrodki sieci są skupione w czterech konsorcjach obejmujących swoim zasięgiem terytorium całego kraju. W skład konsorcjów wchodzi 30 wyspecjalizowanych ośrodków działających na zasadzie „zawsze właściwych drzwi”. Przy PARP funkcjonuje jeden z ośrodków sieci EEN – Central Poland – Business Suport Network.
Robert Owczarek
- Znak CE na jednolitym rynku Autor: ~Janusz Ani.... 2012-03-20 21:50
- jak chodzi o znak ce to tylko CECE-Polska
- Znak CE na jednolitym rynku Autor: ~Joanna 2012-02-28 18:05
- W sprawach ce polecam tylko www.cece-polska.pl
- Znak CE na jednolitym rynku Autor: ~ANIMEX 2012-02-14 16:45
- Potwierdzę tylko, to co zostało już napisane. Trenerzy (3 osoby) z CECE-Polska (www.cece-polska.pl) prowadzili u nas szkolenie, do dziś konsultują nam wiele spraw z oznaczeniem CE. Bardzo polecam, nap (..)
- Znak CE na jednolitym rynku Autor: ~yanek 2012-02-06 00:05
- CE spowodowało u mnie kilka bezssenych nocy. Dziś w tej sparwie opiekują się moje anioły stróże czyli CE-Polska. Firma naprawdę godna polecenia. Szybka i skuteczna w działaniach, mają ludzi od wszystk (..)
- Re: Znak CE na jednolitym rynku Autor: ~Krystyna 2009-06-26 10:17
- Ja jesli chodzi o szkolenia mogę polecić firmę z Poznania szczegóły na www.znakb.pl
- Znak CE na jednolitym rynku Autor: ~Marcin Meręga 2009-04-06 08:48
- Seminaria PARP nie były strzałem w dziesiątkę... kiepscy specjaliści, brak odpowiedzi na kluczowe pytania... jesli poszukujecie informacji na temat CE to polecam tylko jedną firmę CECE-Polska ! tam ju (..)








Dodaj komentarz