W czwartek złoty osłabił się do euro, korygując wcześniejsze wzrosty. Zdaniem analityków do końca tygodnia kurs nie wyznaczy nowych minimów. Na rynku długu aukcja papierów przyciągnęła większe zainteresowanie niż spodziewali się analitycy.
"Dzisiaj złoty od początku dnia wytracał zyski z poprzednich notowań. Pretekstem mogła być korekta na zagranicznych giełdach. Nasza waluta w ostatnim dniach zyskiwała najmocniej w regionie, przez co dziś - przy gorszych nastrojach - prezentowała się najgorzej. Forint bowiem nieco zyskał nawet do euro, a rubel pozostał stabilny do dolara" - powiedział PAP Marcin Sulewski, analityk BZ WBK.
"Jutrzejsze dane mogą mieć pewien wpływ na złotego, ale dzisiejsza realizacja zysków pokazuje, że raczej nie wrócimy do końca tygodnia do minimów na 4,32. Natomiast w przyszłym tygodniu uwaga skierowana będzie na EBC, ale potencjał do szybkiej aprecjacji złotego wydaje się niewielki" - dodał.
Zobacz także
Również zdaniem Konrada Ryczko z DM BOŚ inwestorzy będą czekali na dane z amerykańskiego rynku pracy oraz posiedzenie EBC.
"W szerszym ujęciu inwestorzy czekają na jutrzejsze wskazanie z amerykańskiego rynku pracy (NFP), co najprawdopodobniej przełoży się na oczekiwania co do przyszłych działań FED. Przede wszystkim jednak rynki czekają na marcowe posiedzenie EBC, gdzie oczekuje się, iż M. Draghi zwiększy program QE oraz obniży stopę depozytową, co może lokalnie podbić popyt na bardziej ryzykowne aktywa jak np. waluty CEE" - napisał w nocie przesłanej PAP.

Udana aukcja długu
Ministerstwo Finansów sprzedało w czwartek obligacje OK1018 za 2,101 mld zł przy popycie 6,323 mld zł i rentowności 1,553 proc. oraz obligacje DS0726 za 5,085 mld zł przy popycie 6,770 mld zł i rentowności 3,014 proc. Na przetargu uzupełniającym sprzedało obligacje OK1018 za 700 mln zł przy popycie 1,805 mld zł oraz obligacje DS0726 za 501 mln zł przy popycie 737 mln zł.
"Na aukcji sprzedano bardzo dużo papierów dziesięcioletnich, popyt na nie był wysoki - widać, że zainteresowanie inwestorów nadal jest duże. Słabe otwarcie rynku było natomiast spowodowane sytuacją na rynkach bazowych" - powiedział PAP Mateusz Milewski z Banku Millennium.
Wyniki aukcji zaskoczyły Konrada Augustyńskiego z TFI PZU.
"Wszyscy obawiali się aukcji, papiery przeceniały się od końcówki poprzedniego tygodnia. Udało się natomiast sprzedać bardzo dużo, co jest zaskakujące w kontekście ostatnich wypowiedzi MF o odpływach zagranicznych środków z Polski" - powiedział PAP Augustyński. "Pytanie czy rynek nie nasycił się już dziesięcioletnimi papierami, przez co zakres ruchu cen może się zmniejszyć" - dodał.
Zdaniem zarządzającego TFI PZU ważniejsze niż kolejne odczyty danych makroekonomicznych będzie samo pozycjonowanie się inwestorów.
"Do tej pory mieliśmy raczej do czynienia z zamykaniem krótkich pozycji, a nie otwieraniem długich, ale dobre wyniki aukcji w Polsce i np. dzisiaj na Węgrzech, mogą wskazywać, że inwestorzy stawiają na dług naszego regionu. Być może liczą na to, że po działaniach luzujących politykę monetarną przez EBC nasz region również zyska" - wyjaśnił.
czw. czw. śr.
16.20 9.10 16.30
EUR/PLN 4,3409 4,33 4,3348
USD/PLN 3,9727 3,9854 3,9988
CHF/PLN 4,0062 3,9939 4,0056
EUR/USD 1,0927 1,0865 1,084
OK0717 1,39 1,38 1,38
PS0421 2,23 2,24 2,23
DS0726 3,02 3,02 2,99
(PAP)
kuc/ osz/




























































